POLITYKA

Poniedziałek, 22 kwietnia 2019

Polityka - nr 16 (2701) z dnia 2009-04-18; s. 46-48

Poradnik / Poradnik Finanse

Piotr Stasiak

Rady na kiepskie czasy

Choć przez kryzys finansowy i spowolnienie gospodarcze mamy dziś mniej w portfelach, wciąż warto myśleć o zyskownym lokowaniu nadwyżek. Wystarczy kilkaset złotych miesięcznie. Ale jak to zrobić, żeby się nie sparzyć?

1
Sprawdzaj kilka razy

Zawirowania na rynkach sprawiły, że trudno jest dziś wskazać inwestycje bez pudła, które na pewno przyniosą zysk. Dobrym przykładem są fundusze inwestycyjne rynku pieniężnego, które lokują pieniądze klientów w papiery wartościowe emitowane przez duże przedsiębiorstwa. Od zawsze uznawane były za takie, na których stracić się nie da (przynosiły przeciętnie 4–5 proc. zysku rocznie). Ale tak było w normalnych czasach. Tymczasem kryzys, który z sektora finansowego przelewa się do realnej gospodarki, załamał notowania obligacji korporacyjnych. W efekcie m.in. fundusz DWS Płynna Lokata Plus wykazał w ostatnich miesiącach stratę 7,5 proc. Sytuacja na rynku papierów wartościowych przedsiębiorstw na początku marca była tak niepewna, że fundusz ten musiał na kilkadziesiąt godzin zawiesić możliwość wypłacania pieniędzy przez klientów. Zdarzyło się to po raz pierwszy w niespełna 20-letniej historii Towarzystw Funduszy Inwestycyjnych w naszym kraju.

– Kryzys rozchwiał też stabilne dotąd wyceny funduszy polskich obligacji – mówi Bernard Waszczyk, analityk firmy doradczej Open Finance. Dla większości ostatnie ...