POLITYKA

Czwartek, 23 maja 2019

Polityka - nr 9 (3200) z dnia 2019-02-27; s. 62-63

Nauka

Karol Jałochowski

Rakieta ze szrotu

Składamy kawałki złomu; tak się uprawia naukę – opowiada Peter Stadler, jeden z pionierów bioinformatyki, austriacki badacz ewolucji genotypów, języków i kultury.

Jak biolog molekularny naprawia radio? Pisze grant, dostaje pieniądze, kupuje karabin, dużo ostrej amunicji, odbiorniki radiowe, po czym zaczyna do nich strzelać i sprawdza, co i kiedy przestaje działać – opowiada Peter Stadler z uniwersytetu w Lipsku, cytując publikację, którą na łamach szacownego periodyku „Cancer Cell” opublikował kiedyś biolog Yuri Lazebnik.

Stadler, jeden pionierów nauki zwanej bioinformatyką, człowiek o powierzchowności i temperamencie kanonicznego szalonego naukowca i jeden z nielicznych uczonych, którzy skarpetki do sandałów noszą z nonszalanckim szykiem, bardzo lubi analogię z radiem, bo zna problem z własnego doświadczenia. – Tak właśnie wygląda podejście metodologiczne klasycznej biologii molekularnej. Wyłącza się, nokautuje określony gen i sprawdza, co w efekcie przestaje działać, jak należy. A wtedy próbuje się to z powrotem naprawić. Zakłada się, że procesy genetyczne zależą od siebie w prosty, liniowy sposób, że nie ma żadnych interesujących sprzężeń zwrotnych.

Ukończony w 2000 r. projekt poznania ludzkiego genomu ...