POLITYKA

Niedziela, 26 maja 2019

Polityka - nr 24 (2354) z dnia 2002-06-15; s. 71-73

Społeczeństwo / Religia

Adam Szostkiewicz

Rany różą pachnące

Ojciec Pio, nowy święty

Papież kanonizował Ojca Pio nie z powodu jego stygmatów, lecz cnotliwego życia w służbie Boga i bliźnich. Z tego bierzcie przykład – zachęca Kościół. Ale miliony wiernych fascynują równie mocno, a może nawet mocniej, wizje, cuda i stygmaty włoskiego kapucyna.

Kościół nauczający nie przepada za mistykami. W erze rozumu i nauki musi się liczyć ze sceptykami, którzy odrzucają zjawiska nadprzyrodzone, a ich kult uważają za relikt średniowiecza wystawiający Kościół na pośmiewisko. Z drugiej strony Kościół nie może lekceważyć głodu cudowności, występującego i dziś w rzeszach wiernych i to wcale nie tylko wśród ludzi biednych i niewykształconych. Głód taki pojawia się nierzadko i u ludzi spoza Kościoła, gdy spadają na nich ciężkie doświadczenia życiowe. Tak było w przypadku polskiego poety Aleksandra Wata, autora głośnego „Mojego wieku” – autobiograficznej rozmowy-rzeki z Czesławem Miłoszem.

Wat u Pio

Wat cierpiał na nieuleczalne potworne bóle głowy. Wiosną 1957 r. pojechał wraz z żoną do miasteczka San Giovanni Rotondo, gdzie od końca pierwszej wojny światowej aż do śmierci rezydował Padre Pio, już wtedy słynący z daru cudownych uzdrowień. „Jak strasznie cierpiał – wspomina Wat w „Moim wieku” – wystarczyło zobaczyć, gdy odprawiał, po piątej rano, długą cichą mszę w zatłoczonym kościółku, śród wrzawy i swarów ...

Pio, czyli Pobożny

Ważniejsze daty z życia

1887 – Francesco Forgione przychodzi na świat w wiosce Pietrelcina w południowych Włoszech
1903 – wstępuje do zakonu kapucynów, obiera imię Pio (Pobożny)
1904–1907 – studiuje filozofię i teologię w zakonnych seminariach
1916 – osiada w San Giovanni Rotondo, gdzie kieruje chłopcami przygotowującymi się do stanu zakonnego
1919 – pierwsze badania medyczne stygmatów
1923 – wskutek rosnącego rozgłosu otrzymuje kościelny zakaz kontaktów ze światem zewnętrznym
1933 – otrzymuje zezwolenie na publiczne odprawianie mszy i spowiadanie wiernych; odtąd spowiada po kilkanaście godzin dziennie
1940 – rozpoczyna budowę szpitala dla ubogich
1968 – 50 rocznica stygmatyzacji. Umiera dwa dni później, 23 września nad ranem.
1983 – początek procesu beatyfikacyjnego
1987 – Jan Paweł II modli się przy grobie Ojca Pio
1999 – uroczysta beatyfikacja
2002 – uroczysta kanonizacja

Słynni stygmatycy

Od XIV do XX w. spośród ponad 330 osób uznanych za stygmatyków zdecydowaną większość stanowiły kobiety (ponad 260). 62 osoby zostały beatyfikowane lub kanonizowane. Najbardziej znani stygmatycy w historii to:

• św. Franciszek z Asyżu (1181–1226), założyciel zakonu franciszkanów. Podczas modłów na górze Alwernia w Toskanii latem 1224 r. objawił mu się sześcioskrzydły serafin i naznaczył stygmatami w miejscu ran Chrystusa. Nosił je do końca życia, stale płynęła z nich krew;

• św. Katarzyna ze Sieny (1347–1380), która otrzymała stygmaty w 1375 r. w Pizie. Miała wówczas wizję ukrzyżowanego Jezusa nakazującego jej wprowadzenie pokoju między ludźmi;

• św. Teresa z Avila (1515–1582), współtwórczyni tzw. szkoły karmelitańskiej w ascetyce, jedna z najwybitniejszych mistyczek. Nosiła stygmaty na sercu przez 23 lata (bez zewnętrznych oznak zranienia), a po jej śmierci lekarze przeprowadzili autopsję i orzekli, że już choćby jedna z pięciu ran, o których św. Teresa wspominała w swoich pismach, spowodować powinna natychmiastowy zgon.

W XX w. wśród najbardziej znanych stygmatyczek znalazły się:

• Teresa Neuman, zmarła w 1962 r. bawarska wieśniaczka, której rany na czole i stopach krwawiły w każdy piątek.

• Maria Marta Chambon, u której stygmaty na rękach, stopach i czole pojawiały się w stanach bardzo silnej ekstazy.

• Natuzza Evolo mieszka w Paravati (Kalabria). Jej stygmaty przypominają rany ojca Pio. Są jednak głębsze, a wypływająca z nich krew (w każdą środę poprzedzającą Wielkanoc) tworzy dziwne symbole lub znak krzyża. W chwilach ekstazy, która kończy się zawsze ok. 14.30 (przypuszcza się, że o tej godzinie umarł Chrystus), Evolo – choć nigdy nie chodziła do szkoły – mówi kilkoma językami (np. rosyjskim i aramejskim), co potwierdzili obecni przy niej eksperci.