POLITYKA

Piątek, 19 lipca 2019

Polityka - nr 33 (3022) z dnia 2015-08-12; s. 74-76

Kultura

Zdzisław Pietrasik

Ratownik, który nie umie pływać

Zbliżający się do osiemdziesiątki Woody Allen staje się coraz bardziej zgorzkniały i sceptyczny. I już chyba nawet nie lubi swych bohaterów. Przykładem najnowszy film „Nieracjonalny mężczyzna”.

Bohaterem „Nieracjonalnego mężczyzny” jest filozof. Chyba nieodnoszący ostatnio większych sukcesów, skoro przyjechał właśnie do prowincjonalnej uczelni, gdzie od pierwszych zajęć próbuje zniechęcać studentów do królowej nauk. Tak się składa bowiem, że o większości mędrców nie ma najlepszego zdania. Z fragmentów wykładów, które do nas docierają z ekranu, można by utworzyć podręczną antologię najbardziej złośliwych komentarzy do historii współczesnej filozofii. Obserwując zachowania wykładowcy, nie sposób nie zauważyć, iż znajomość największych myślicieli epoki nie pomaga mu w życiu. Nie potrzebuje wracać do lektur powojennych egzystencjalistów; sam jest w stanie na poczekaniu wymyślić kilka podobnych bon motów. Na młodych studentkach robi to jednak wrażenie. Zwłaszcza na jednej.

Mamy zatem typową allenowską figurę: starszy mężczyzna na skraju załamania i młoda dziewczyna. Różnica wieku bynajmniej nie jest rekordowa: w „Mężach i żonach” wykładowca literatury flirtował z partnerką młodszą o 35 lat. Niech nas jednak nie zmylą łatwe analogie, ...