POLITYKA

Poniedziałek, 20 maja 2019

Polityka - nr 13 (3204) z dnia 2019-03-27; s. 30-32

Społeczeństwo

Edwin BendykUrszula Schwarzenberg-Czerny  [współpr.]

Razem w pojedynkę

Milenialsi, pokolenia X, Y, Z, cyfrowi tubylcy – próbujemy ich nazywać, pokazując, jak niewiele rozumiemy. Młodzież się budzi i burzy wkurzona na bałagan, jaki zrobili dorośli.

Strajk dla Ziemi, w którym uczestniczyło ok. 1,5 mln głównie młodych ludzi w ponad 100 krajach, zainicjowała Greta Thunberg. 16-letnia dziś Szwedka stwierdziła w sierpniu ub.r., że nie ma sensu chodzić do szkoły, skoro urządzony przez dorosłych świat zmierza do ekologicznej katastrofy. Zamiast uczyć się faktów, których nie respektują sami nauczyciele, rodzice i politycy, czas wziąć sprawy w swoje ręce. Nastolatka ogłosiła więc strajk i od nowego roku szkolnego zamiast na lekcje poszła pod szwedzki parlament. Kiedy jej akcja nabrała nieoczekiwanie światowego rozgłosu, przyjechała do Katowic na Szczyt Klimatyczny ONZ i dotarła do Davos (ekologicznie, pociągiem), by łajać zgromadzonych możnych tego świata za to, że zniszczyli sobie i jej pokoleniu przyszłość, choć rozwiązanie jest takie proste. „Musimy trzymać paliwa kopalne w ziemi i musimy skoncentrować się na równości. Jeśli w ramach obecnego systemu nie można znaleźć rozwiązań, być może należy zmienić system”, mówiła w grudniu w Katowicach.

Za ...