POLITYKA

Sobota, 23 lutego 2019

Polityka - nr 8 (3099) z dnia 2017-02-28; s. 40-44

60. Polityka

Wiesław Władyka

Realia i marzenia

Jak to z POLITYKĄ było. 1957–2017.

Dziesięć lat temu POLITYKA świętowała swoje 50. urodziny. Były obchody, ukazały się teksty wspomnieniowe, powstała nawet książka, która opowiadała historię tygodnika i ludzi z nim związanych (Wiesław Władyka, „»Polityka« i jej ludzie”, Warszawa 2007; tytuł nawiązywał do książki Michała Radgowskiego z 1981 r. „Polityka i jej czasy”). Można sobie przeczytać.

Z dzisiejszej perspektywy tę pierwszą pięćdziesiątkę nawet lepiej widać niż kiedyś. Widać, że POLITYKA była z jednej strony wytworem swoich czasów, a z drugiej, że sama je kształtowała. Czyniła to co tydzień, rok w rok w nieustannym związku z rzeczywistością, która podlegała logice – jak mówiono w redakcji – kolejnych etapów, wymierzanych rytmem historii podręcznikowej. Gdy się pojawiła, akurat zaczynał rządzić Władysław Gomułka, potem, wiadomo, Edward Gierek, okres Solidarności 1980–81 i gen. Wojciech Jaruzelski. Rok 1989 otworzył kolejny etap Polski już niepodległej i demokratycznej, przynależącej w końcu i do NATO, i do Unii Europejskiej. ...