POLITYKA

Sobota, 17 sierpnia 2019

Polityka - nr 25 (3064) z dnia 2016-06-15; s. 78

Kultura / Afisz / Książki

Aldona Kopkiewicz

Realista

5/6

Zachar Prilepin, Klasztor, przeł. Ewa Rojewska-Olejarczuk, wydawnictwo Czwarta Strona, Poznań 2015, s. 656

O „Klasztorze” pisze się już jako o dziele na miarę Tołstoja czy Dostojewskiego i nie jest to tylko forma promocji. Prilepin należy do pokolenia realistów opisujących nową Rosję i wprawdzie jest dostatecznie sławny, nagradzany, tłumaczony (w Polsce od lat ukazują się jego najważniejsze powieści), to tym razem przeskoczył jeszcze półkę wyżej i puka do drzwi tak zwanej wielkiej powieści rosyjskiej. Sam należy do nielegalnej Partii Narodowo-Bolszewickiej, ale raczej ze względu na niechęć do kapitalizmu niż miłość do bolszewizmu. „Klasztor” to opowieść o jednym z pierwszych łagrów na Wyspach Sołowieckich. Prilepin nie traci jednak odwagi i przenikliwości wielkiego krytyka Rosji, choć tak naprawdę trudno powiedzieć, gdzie kończy się tu obozowa historia, a gdzie zaczyna przypowieść. Proza obozowa to zwykle proza świadectwa, „Klasztor” natomiast to narracja pisana w oparciu o pewne fakty i dokumenty, lecz pozostaje pełnoprawną powieścią. Najważniejsze są tu postawy i charaktery, moralność w zderzeniu z&...

Skala ocen: 1 (dno) – 6 (wybitne)