POLITYKA

Piątek, 24 maja 2019

Polityka - nr 10 (3201) z dnia 2019-03-06; s. 22-24

Polityka

Malwina Dziedzic

Ręce na pokład

Koalicja opozycyjnych formacji buduje okręt, który na jesieni ma zatopić PiS. Wiele zależy jednak od majowego starcia w wyborach do europarlamentu oraz tego, czy antypisowski statek będzie sterowny.

Jeszcze rok temu było tak: miękkie lądowanie na podrzeszowskim lotnisku i szorstkie przyjęcie. A wy tu czego?! – zaczepiano wysiadających z samolotu parlamentarzystów Platformy. A i sama objazdówka po uchodzącym za matecznik PiS Podkarpaciu do łatwych nie należała. Nie tylko zresztą tam niechęć i gorzkie słowa mieszały się z pretensją, że opozycja jest podzielona i nic nie robi. Dziś jest inaczej. Kiedy w ubiegłym tygodniu Sławomir Neumann znów lądował w Jasionce, nie spodziewał się aż takiej zmiany nastrojów: były słowa wsparcia, prośby o selfie, a na spotkaniach Klubów Obywatelskich w Przemyślu i Dębicy pełne sale. Coś się zmienia – twierdzą politycy opozycji. I nie chodzi nawet o sondaże, które już kilkakrotnie pokazały, że połączone siły antyPiSu są w stanie pokonać obóz władzy. Ale właśnie o mobilizację ludzi. Na dowód senator Bogdan Klich odczytuje esemesy od znajomych, którzy chcieliby jakoś pomóc w kampanii: tu ...