POLITYKA

Poniedziałek, 27 maja 2019

Polityka - nr 33 (2820) z dnia 2011-08-10; s. 92-93

Coś z życia

Krystyna Lubelska

Rekin na plaży

Polska repetomania, czyli czym nas karmią stacje telewizyjne latem.

Prym w oglądalności, jak i powtarzalności repertuaru wiedzie od lat telewizja publiczna. W okresie letnim 2000–10 średni czas poświęcony przez widza na oglądanie TVP 1 i TVP 2 wynosił 70 min dziennie, a Polsatu i TVN razem wziętych 48 min. W tych czterech największych stacjach był to czas poświęcony głównie na utrwalenie w pamięci widzów seriali, kabaretów, filmów i, ogólnie rzecz biorąc, pozycji rozrywkowych dobrze już im znanych. Przygody Klossa, Nikodema Dyzmy, Czterdziestolatka, Samych Swoich są pewniakami, które zawsze przyciągają przed ekran wielbicieli, zwłaszcza telewizji publicznej. I to do tego stopnia, że w sezonie letnim 2009 r. tryptyk „Sami Swoi” znalazł się na trzech pierwszych miejscach nawet w rankingu oglądalności ambitnej TVP Kultura. Hitem był też film „Znachor”, odnotowany na siódmej i ósmej pozycji wśród najczęściej oglądanych pozycji tego kanału. Pierwszy raz „Znachor”, jako produkt kultury wyższej, zaprezentowany został w TVP Kultura w sierpniu 2009 r., a rok później awansował już do „Niedzieli z ...