POLITYKA

Wtorek, 23 lipca 2019

Polityka - nr 1 (2279) z dnia 2001-01-06; s. 80-81

Społeczeństwo / Sport

Tadeusz Olszański

Rekordy do bicia

Granice ludzkich możliwości

Nikt nie wie, ile sportowych rekordów ustanowiono w XX stuleciu! Żadnych danych nie ma nawet w „Księdze Rekordów Guinnessa”. A byłby to swego rodzaju rekord rekordów. Zdaniem znawców – zebrałoby się dobre kilkadziesiąt tysięcy! W minionym wieku bowiem ludzie dosłownie oszaleli, aby udowadniać swoją coraz wyższą sprawność, zwłaszcza odkąd sport stał się doskonale płatnym zawodem. Dokąd XXI wiek przesunie granice ludzkich możliwości?

Z tysięcy rekordów przełomowe znaczenie miał w minionym wieku całkowicie już zapomniany wyczyn studenta Oxfordu, Anglika Rogera Bannistera, który w 1954 r. przebiegł dystans jednej mili (1481,5 m) w czasie 3.59,4 i padł na mecie bez przytomności. Podano mu tlen, długo cucono, a Bannister – dziś szanowany profesor fizjologii na tymże Oxfordzie – przeszedł do historii jako ten, który obalił teorię o kresie ludzkiej wydolności fizycznej. Na początku XX wieku amerykański prof. J. Lietzke na podstawie wszechstronnych badań stwierdził, że człowiek nigdy nie przekroczy pewnych barier i jako wyznacznik przyjął czas czterech minut na dystansie jednej mili. W 50 lat później teorię Lietzkego można było odstawić do lamusa, a dziś zawodnicy biegający milę w trzy i pół minuty nawet nie wiedzą, kim był Bannister. Czy więc człowiek za następne sto lat przebiegnie milę w czasie poniżej trzech minut?

Kierownik Katedry Teorii Sportu warszawskiej AWF, były rekordzista Polski w skoku o tyczce, prof. Zenon Ważny jest bardzo ostrożny w przewidywaniach: – Możliwości ruchowe człowieka ...

Tagi

sportrekordy