POLITYKA

Piątek, 24 maja 2019

Polityka - nr 19 (2653) z dnia 2008-05-10; s. 72

Kultura / Cała Polska czyta dzieciom

Mariusz Czubaj

Ronja, córka choleryka

Z kolekcją książek dla dzieci i młodzieży zatoczyliśmy koło. Kończymy utworem Astrid Lindgren – pisarki, która rozpoczynała naszą serię pół roku temu. Do Emila ze Smalandii i Lotty z ulicy Awanturników dołącza kolejna bohaterka stworzona przez Szwedkę: Ronja.

Zbój Mattis potrafi rozgniewać się nie na żarty. Jednak prawdziwa wściekłość ogarnia go, kiedy dowiaduje się, że w północnej części zamku, należącego dotychczas do niego niepodzielnie, zagnieździła się rozbójnicza konkurencja pod dowództwem niejakiego Borka. Zresztą z tym zamkiem to dziwna historia: stare mury zostały roztrzaskane piorunem na pół podczas straszliwej burzy. Właśnie wtedy na świat przychodziła córka Mattisa – Ronja, oraz rodził się Birk – syn Borka. Jak łatwo się domyślić, losy dziecięcej pary skrzyżują się ze sobą.

„Ronja, córka zbójnika” to jeszcze jedna z opowieści Astrid Lindgren traktujących o przyjaźni, lojalności i miłości, a więc o tych wartościach które w ostatecznym rozrachunku potrafią poskromić siłę negatywnych emocji. Ronja i Birk muszą przejść próbę samodzielności i zamieszkać w Niedźwiedziej Grocie, w chwili gdy ojcowie obojga (powiedzielibyśmy: toksyczni rodzice, jakkolwiek dziwnie to brzmi w przypadku straszliwych rozbójników) toczą bezpardonową wojnę, wyrzekając się nawet własnych pociech. Ten motyw dziecięcej ...