POLITYKA

Poniedziałek, 27 maja 2019

Polityka - nr 1 (3142) z dnia 2018-01-01; s. 4

Z życia sfer

Sławomir Mizerski

Rosja obraża Macierewicza

Trwa festiwal obrażania Antoniego Macierewicza. W kraju obraża się go powtarzaniem wyssanych z brudnego palucha plotek, że traci wpływy i może zostać zmuszony do odejścia z rządu. Jeszcze bardziej obraża Macierewicza Rosja, nie reagując na jego utrzymane w ostrym tonie antyrosyjskie wystąpienia.

W „Gazecie Wyborczej” czytam, że podczas przemówienia na listopadowym Forum Bezpieczeństwa w Halifaxie Macierewicz nie pozostawił wątpliwości co do tego, że „Rosja nie przygotowuje się do obrony, przygotowuje się do ataku” oraz że ze strony Rosji „to nie jest już zimna wojna, to jest początek bardzo gorącej wojny”. I co? I nic. Rosja ani nie wpadła we wściekłość i nie zintensyfikowała działań wojennych, ani nie wyraziła oburzenia słowami Macierewicza. Nie zaczęła także snuć mocarstwowych planów rozprawienia się z Macierewiczem, nie podłożyła ładunków wybuchowych pod Macierewicza, nie rozpyliła wokół niego sztucznej mgły w celu obrony swych żywotnych interesów, ani też przy pomocy oddziału nasłanych na Macierewicza zielonych ludzikó...