POLITYKA

Poniedziałek, 22 lipca 2019

Polityka - nr 11 (2696) z dnia 2009-03-14; s. 90-91

Świat

Witalij PortnikowJerzy Malczyk  [tłum.]

Rosja pikuje

Putinowska klasa średnia traci na kryzysie. I zaczyna dostrzegać, że władza, którą dotąd wspierała, nie radzi sobie z problemami kraju staczającego się w przepaść.

Kabina samolotu w drodze powrotnej do Moskwy. Gdy tydzień wcześniej tą samą maszyną leciałem do jednej z europejskich stolic, miałem wrażenie, że siedzę wśród beztroskich ludzi sukcesu. Nawet fakt, że samolot nie był pełen, nie zmusił mnie, bym pomyślał o problemach, jakie mogą mieć ci, którzy nie polecieli. Traf sprawił, iż wśród pasażerów powrotnego rejsu jest wielu spośród tych, z którymi leciałem z Moskwy. Pasażerowie wymieniają się nowinami.

Nagle okazuje się, że wszyscy mają podobne problemy. Ktoś z trudem zdołał zabrać pieniądze z banku, który wydawał się tak stabilny. Ktoś zbyt długo trzymał oszczędności w rublach i stracił część pieniędzy, bo uwierzył w zaklinania władz, iż waluta wkrótce się odbije. Jeszcze ktoś żyje z tzw. renty mieszkaniowej – wynajmuje odziedziczone po babci duże mieszkanie w centrum rosyjskiej stolicy i teraz boi się, że gwałtownie spadające ceny zburzą jego dobrobyt.

Nieźle ubrana kobieta, wyglądająca na bizneswoman lub urzędniczkę bankową, z&...