POLITYKA

Wtorek, 23 października 2018

Polityka - nr 23 (3113) z dnia 2017-06-07; s. 50-51

Świat

Tomasz Zalewski

Rosyjski łącznik

Jared Kushner, zięć Trumpa, uchodził dotąd za największy atut prezydenta. Ale za ­wizerunkiem milczącego geniusza może się jednak kryć naiwny polityczny nowicjusz.

Donald Trump zawdzięcza mu zwycięstwo w wyborach bardziej niż komukolwiek innemu. Jest przeciwieństwem gburowatego i narcystycznego prezydenta, i samą swoją obecnością w jego otoczeniu poprawia jego wizerunek. Pełni rolę jego najbliższego doradcy i jako członek rodziny wygląda na nieusuwalnego. Ale jego wpływy mogą słabnąć. Dał się wplątać w największy jak dotychczas skandal prezydentury Trumpa – głównie z braku politycznego doświadczenia. Podważa to famę o geniuszu 36-letniego Jareda Kushnera.

Zięć Trumpa, podobnie jak były już doradca prezydenta ds. bezpieczeństwa narodowego Mike Flynn, w grudniu spotkał się z ambasadorem Rosji w Waszyngtonie Siergiejem Kisljakiem. Wiadomo było o tym od dawna, ale ostatnio wyszły na jaw nowe szczegóły. Kushner wcześniej dwukrotnie rozmawiał z Kisljakiem przez telefon, a pod koniec ub. roku spotkał się również z szefem rosyjskiego Wnieszekonombanku Siergiejem Gorkowem.

W czasie spotkania z Kisljakiem miał mu zaproponować utworzenie tajnego „kanału łączności” między Waszyngtonem a Moskwą, działającego poza normalnymi rządowymi ...