POLITYKA

środa, 20 marca 2019

Polityka - nr 19 (3058) z dnia 2016-05-04; s. 46-47

Rynek

Cezary Kowanda

Rowerowy wyścig miast

W Polsce jest coraz więcej wypożyczalni rowerów miejskich, ale krajowe firmy niewiele na tym zarabiają. Nasz rynek stał się polem walki Niemców i Francuzów.

Czy już niedługo polscy policjanci jako jedyni w Unii będą biegać za rowerzystami, żądając prawa jazdy albo nowej karty rowerowej? Jeśli rząd rzeczywiście zrealizuje swoje plany, policyjne patrole będą miały sporo dodatkowej pracy. Zwłaszcza w tych polskich miastach, gdzie działają ogólnodostępne i tanie wypożyczalnie rowerów. Ich niekwestionowany sukces będzie utrapieniem dla policji, która może nie nadążyć z wyłapywaniem rowerzystów bez uprawnień.

„Dobrej zmiany” na drogach w wykonaniu rządu jeszcze nie ma, a inne pomysły na szczęście są już z innej bajki. Chociażby w Łodzi, gdzie wyczekujący rowerów miejskich mogli stracić wszelką nadzieję. Pierwsze projekty zbudowania ogólnodostępnych wypożyczalni pojawiły się tam osiem lat temu. Jednak Łódź miała pecha do przetargów. Kolejne były z różnych przyczyn unieważniane i dopiero ostatni się powiódł. Dzięki temu pod koniec kwietnia łodzianie mogli wreszcie skorzystać z usługi, która dla mieszkańców innych dużych miast ...

Załączniki

  • Gdzie są rowery miejskie?

    Gdzie są rowery miejskie?