POLITYKA

środa, 21 sierpnia 2019

Polityka - nr 45 (2323) z dnia 2001-11-10; s. 84-85

Społeczeństwo / Obyczaje

Krzysztof Myjkowski

Równa pochyła

Można stracić wszystko, byle nie meldunek

Wojciech Prabucki dowiedział się z prasy, że jest osobą bezdomną. Wcześniej sądził, że najgorsze, co mogło go w życiu spotkać, już nastąpiło. W lipcowej (2001 r.) powodzi stracił cały dobytek, teraz, jak mówi, jeszcze godność. Status obywatela drugiej kategorii nadano ponad czterystu mieszkańcom siedmiu spośród ośmiu baraków przy ul. Równej w gdańskiej Oruni.

Proszę czytać – podsuwa swój dowód osobisty 45-letni Wojciech Prabucki. Za nim jego sąsiedzi: Fontańscy, Oleksiakowie, Barański, Sowińscy, Durlachowie. Wszyscy mają stemple potwierdzające stałe zameldowanie przy ul. Równej 14. Na czas usuwania skutków powodzi blisko osiemdziesiąt rodzin zostało wykwaterowanych do dawnych hoteli robotniczych w Nowym Porcie. Teraz chcą wrócić do swoich baraków. – Mamy tu czarno na białym – tłumaczą gorączkowo – że nigdy nie byliśmy ludźmi bezdomnymi.

Te baraki na Równej to całe nasze życie – mówi Adam Oleksiak. Rodzinę (żona, dwie córki) utrzymuje z 300 zł renty, po tym jak rozchorował się wskutek trudnych warunków pracy na wielkich płytach. – Wznosiliśmy je własnymi rękoma. Do końca lat 70. służyły jako zaplecze socjalne i magazynowe kilkunastu przedsiębiorstw budowlanych. Na mieszkania dla rodzin pracowniczych wydębiła je dla nas w 1980 r. Solidarność. Rok później zostaliśmy w nich zameldowani na stałe.

Już dla siebie budowali ścianki działowe, małe kuchnie, łazienki.

...

Co oprócz domu traci bezdomny?

Ustawa o pomocy społecznej teoretycznie stwarza wszystkim obywatelom RP znajdującym się w trudnych sytuacjach życiowych takie same szanse w korzystaniu ze wsparcia państwa i gmin. Jednakże w praktyce sytuacja osoby bez mieszkania, stałego meldunku i ustalonego miejsca pobytu jest dużo gorsza od pozostałych. Bezdomny wpada w błędne koło niezależnie od tego, jaką drogą próbuje się ze swego położenia wyrwać.

Praca
Mało który pracodawca decyduje się, aby osobie nigdzie niezameldowanej powierzyć jakikolwiek wartościowy sprzęt lub nadzór nad magazynem. Osoby takie są najchętniej zatrudniane na czarno. Muszą więc ubiegać się o prawo do świadczeń społecznych i zdrowotnych jako bezdomne. Nikt im nie wyda zaświadczeń o dochodach, a bez tego nie ma mowy o ewentualnych kredytach, pożyczkach czy innej pomocy w zrealizowaniu planów poprawy sytuacji.

Mieszkanie
Prawo do ubiegania się o mieszkanie socjalne lub kwaterunkowe mają tylko te osoby bezdomne, które do ostatniej złotówki spłacą zadłużenia, jakie stały się przyczyną utraty poprzedniego locum i stałego meldunku. Z reguły chodzi tu o rodziny biedaków od kilku pokoleń, więc szans na spełnienie tego warunku nie mają one przynajmniej do chwili przedawnienia się roszczeń. W tym czasie jednak – jak uważa Katarzyna Wróblewska, kierująca gminną sekcją do spraw bezdomnych w gdańskim MOPS – zazwyczaj te rodziny przestają już walczyć o poprawę swojej sytuacji i resztki samodzielności.
Wobec powszechnego braku wolnych mieszkań w gestii gmin stosunkowo najłatwiej uzyskać przydział lokalu do remontu. Wówczas jednak ubiegający się musi udokumentować swoje stałe dochody, pozwalające na przeprowadzenie takiej inwestycji. Obowiązuje też zwyczajowe prawo, że w pierwszej kolejności lokalne samorządy starają się zaspokoić potrzeby swoich stałych mieszkańców.

Zasiłki
Ustawa o pomocy społecznej mówi o prawie bezdomnego do wsparcia doraźnego: przydzielenia mu miejsca w schronisku, posiłku, ubrania i środków higieny. Teoretycznie bezdomny ma też prawo do zasiłku stałego, jeśli mieszka w schronisku lub przynajmniej można ustalić jego poprzedni adres. W praktyce, gdy trudno to ustalić lub gdy ktoś odmawia ulokowania go w schronisku (co często się zdarza), pracownik ośrodka pomocy społecznej ma obowiązek wstrzymania świadczenia.

Dokumenty
Obowiązujące obecnie przepisy maksymalnie ułatwiają osobie bezdomnej uzyskanie dowodu osobistego. Jednak ma ona niewielkie szanse na zdobycie paszportu, prawa jazdy i szeregu innych dokumentów, wymagających jasnego określenia statusu społeczno-zawodowego, sytuacji rodzinnej, majątkowej oraz gwarancji odpowiedzialności cywilnej i materialnej.