POLITYKA

Czwartek, 18 lipca 2019

Polityka - nr 13 (2901) z dnia 2013-03-27; s. 40-41

Kraj

Marcin Kołodziejczyk

Rozmowa pod wiszącym mostem

Połowa marca, pierwsze słoneczne dni, Karoliny nie ma już półtora miesiąca.

Mama

Okna bardzo czystego i ciepłego mieszkania w starej części Lidzbarka Warmińskiego wychodzą na rzekę Łynę. W tym mieście wszystko jest nad rzeką. Janina Porucznik, mama Karoliny, wstaje rano, robi kawę. Duży pokój i pokój Karoliny pełne są denerwującego słońca – bo po co świeci, jeśli nie ma Karoliny?

Torebka

2 lutego rano stara kobieta idzie ulicą w kierunku lidzbarskiego szpitala. Jeszcze ciemno. Nie ma śniegu, jest błoto. Na poręczy mostka przez Łynę leży damska torebka. W środku telefon i dokumenty Karoliny Porucznik. Od czasu do czasu znaleziony telefon dzwoni.

Grzesiek

Połowa marca, w południe w sklepie z elektroniką ekspedient Grzesiek, chłopak Karoliny, obsługuje klientów zainteresowanych kupnem odkurzacza. Ładnie razem wyglądali – Karolina z Grześkiem – zgrabna, ciemna 17-latka z jasnym, wysokim blondynem, starszym o trzy lata. Skromnym i szarmanckim wobec kobiet. Zagadnięty o Karolinę odwraca się plecami. Koniec tematu, mówi.

Mosty

W Lidzbarku Warmińskim życie towarzyskie mł...