POLITYKA

Niedziela, 18 sierpnia 2019

Polityka - nr 24 (2508) z dnia 2005-06-18; s. 68-70

Kultura / Teatr

Piotr Gruszczyński

Różnorodność w Rozmaitości

Z grupy reżyserów, uczniów Krystiana Lupy, najważniejsi dziś są dwaj, pracujący na dodatek w jednym teatrze: Krzysztof Warlikowski i Grzegorz Jarzyna. Dla niektórych są już klasykami, choć ciągle zmieniają swój teatr. Co oprócz tego ich łączy, a co różni?

Krzysztof Warlikowski i Grzegorz Jarzyna wyszli spod ręki Krystiana Lupy, dzięki czemu ich stosunek do teatru pozostaje z jednej strony szalenie otwarty, wolny od dogmatów i konserwatywnego poczucia jedynej słusznej teatralnej racji, z drugiej zaś strony naznaczony jest wielką powagą. Lupa uczy bowiem, że teatr nie służy do zabawy i miłego spędzania czasu, ale jest potężnym narzędziem poznania, potężnym i tragicznie pięknym w swej bezradności, skazaniu z góry na klęskę i niemożność dokonania żadnych ostatecznych rozstrzygnięć, dotarcia do końca i przeniknięcia tajemnicy. To powoduje, że obaj reżyserzy drążą zagadki natury świata i ludzi, próbują rozwikłać tajemnice egzystencji i to właśnie uznają za cel i sens teatru.

Od razu można jednak zastrzec, że interesują ich zupełnie różne zagadnienia związane z człowiekiem, Bogiem, śmiercią, religijnością, miłością, seksem. To co ich jeszcze łączy, a co nie wynika wprost z nauki Krystiana Lupy, to odpowiedzialność za publiczność i poczucie silnej z ...