POLITYKA

Czwartek, 21 lutego 2019

Polityka - nr 23 (2961) z dnia 2014-06-04; s. 12-13

Temat tygodnia

Janina Paradowska

Rozrzucona układanka

Po eurowyborach wciąż trwa ustalanie, kto wygrał, a kto przegrał, kto kogo pokonał i czy wreszcie ostatecznie. Na te pytania nie ma łatwych odpowiedzi.

Nawet sam formalny rezultat jest kwestionowany, także dlatego że PKW jakoś szczególnie się nie spieszyła z ogłoszeniem wyników. Dała więc czas na gromadzenie „podejrzeń”. Czy jest ktoś bardziej odpowiedni do udowadniania, że czarne jest białe, niż Antoni Macierewicz? Więc Macierewicz, najwyraźniej znudzony kampanijną nieobecnością, pojawił się natychmiast i energicznie przystąpił do dzieła. Tym razem nie miał wprawdzie do pomocy ekspertów obdarzonych światowymi profesorskimi tytułami, ale własny korpus śledczy, wyposażony np. w telefony komórkowe, którym udało się nagrać jedną scenę, jak to z komisji wynosi się worki. PiS zapowiedziało już skargę do Sądu Najwyższego.

Do tego, że wybory, jeśli nie wygra ich PiS, będą z pewnością sfałszowane, partia ta przygotowywała nas zresztą od dawna. Przecież zdaniem Jarosława Kaczyńskiego wszystkie wcześniejsze, z wyjątkiem tych, które wygrali on i jego brat, były sfałszowane. To jest oczywista oczywistość, która już na nikim specjalnego wrażenia nie robi. Podobno czyni uszczerbek na zaufaniu do systemu demokratycznego, ale tym akurat PiS mał...