POLITYKA

Piątek, 24 maja 2019

Polityka - nr 14 (2395) z dnia 2003-04-05; s. 78-80

Społeczeństwo / Frustraci we wspaniałym świecie

Joanna Podgórska

RP Dezerterzy

Pisarze, poeci, krytycy literaccy, socjologowie, antropolodzy kultury, filmoznawcy urodzeni w latach 70., skupieni wokół krakowskiego kwartalnika „Ha!art”. Mówią o sobie: dezerterzy. Dezerterzy z Nowego Wspaniałego Świata.

Piotrek grzebie w stercie pustych puszek po coli i piwie zalegających obok klawiatury komputera. – O, jest pieczątka – mówi. Jego pokój w krakowskim akademiku Żaczek (rozmiar mniej więcej trzy na trzy metry) jest szczelnie wypełniony zwałami paczek, pism, książek, gazet. Tu mieści się redakcja „Ha!artu”.

Urodzeni za Gierka

Są ostatnim pokoleniem, którego dzieciństwo przypada na PRL. Ostatnim, które przeżyło nabożną fascynację artykułami pochodzenia zagranicznego, które ustawiało na półkach meblościanek – jak relikwie – puste opakowania po produktach „stamtąd”.

Joanna Wilengowska (rocznik 1971) pisze w powieści „Japońska wioska”: „Pierwszy test pokoleniowy: jaki produkt i jakiej firmy był oznaką statusu w naszym dzieciństwie? Ogólny szacunek i podwórkowe poważanie wzbudzały żelatynowe miśki firmy Haribo.

Drugi test pokoleniowy: czy pamiętasz, ile kiedyś (właśnie wtedy) kosztowała guma Donald w Pewexie? Jeżeli pamiętasz, jeżeli boleśnie pamiętasz, być może należysz do ...