POLITYKA

środa, 22 maja 2019

Polityka - nr 7 (3198) z dnia 2019-02-13; s. 7

Ludzie i wydarzenia / Kraj. Komentarz

Malwina Dziedzic

Ruch w koalicji

Opozycja ma PiS na widelcu – pisał na początku roku Mariusz Janicki (POLITYKA 3), wskazując, że wystarczy tylko, aby przeciwnicy rządzącej formacji zblokowali się przed kolejnymi wyborami. To stwierdzenie zaniepokoiło prawicowych komentatorów. I nie bez powodu. Ubiegłotygodniowy sondaż IBSP dla Radia Zet – grupy, która prognozowała zwycięstwo Rafała Trzaskowskiego już w I turze – pokazał, że wspólnymi siłami PO, PSL, SLD i N mogą pokonać PiS w nadchodzących eurowyborach (42 do 38 proc.; partia Biedronia, liczona osobno – 8 proc.). A majowe zwycięstwo, jak się wydaje, może „ponieść” do jesiennych wyborów. Pod kilkoma warunkami.

Po pierwsze, przedłużające się negocjacje w sprawie utworzenia koalicji do PE powinny się jak najprędzej sfinalizować. Z naszych informacji wynika, że w tym tygodniu będą dogrywane ostatnie szczegóły związane z rozdziałem miejsc. A ramy projektu zostaną przedstawione jeszcze w tym miesiącu – ma to być drugi krok po tym, jak na początku lutego Grzegorz Schetyna wraz z byłymi premierami i szefami MSZ podpisali deklarację Koalicji ...