POLITYKA

Piątek, 19 lipca 2019

Polityka - nr 7 (2641) z dnia 2008-02-16; s. 12

Flesz. Ludzie i wydarzenia / Świat. Komentarz

Marek Ostrowski

Rus i Tusk

Premier Donald Tusk – w odniesieniu do Rosji – słusznie zakłada, że trzeba dobrze się rozeznać, gdzie chodzi o nasze interesy, a gdzie tylko o splot emocji, resentymentów i nieporozumień.Warto tu przywołać świetny komentarz Lecha Wałęsy do moskiewskiej wizyty Tuska: w epoce wojowania, mówi były prezydent, nasze położenie geograficzne między dwoma wrogami było przekleństwem, ale w epoce globalizacji, porozumienia i pokoju jest błogosławieństwem. Żeby jednak korzystać z tezy Wałęsy i dobrodziejstw kraju tranzytowego – trzeba nie tylko mieć infrastrukturę i inicjatywę polityczną, ale też dobre stosunki z Niemcami i z Rosją, a idealnie – lepsze z każdym z nich niż oni ze sobą bezpośrednio.

Dla przykładu: czy nie czas, by odmitologizować uzależnienie gazowe od Rosji? W energetyce w ogóle, dzięki węglowi, mamy pozycję, której wiele krajów może nam pozazdrościć. Czy w sprawie rurociągu północnego nie zachowujemy się jak pies ogrodnika? Przecież nie potrzebujemy więcej gazu od ...