POLITYKA

Wtorek, 23 października 2018

Polityka - nr 34 (2617) z dnia 2007-08-25; s. 37-39

Kraj

Ryszarda SochaAnna Dąbrowska  [wsp.]

Rydzykanci

W październiku uczelnia ojca Rydzyka otworzy nowy kierunek – kulturoznawstwo. Od roku ma uprawnienia do prowadzenia studiów magisterskich. Rozkwita.

Gdy uczelnie wyższe zaczynały rok akademicki 2006/2007, Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu, mimo tradycji i renomy, nie mógł nawet marzyć o zainteresowaniu władz państwowych, to bowiem skupiło się wokół młodziutkiej, niepublicznej szkoły o. Rydzyka: Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej. Na inaugurację przybył tłum oficjeli. Przemysław Gosiewski przywiózł list od premiera Jarosława Kaczyńskiego: „Mam nadzieję – pisał premier – że wykształceni tu młodzi ludzie już w niedługiej przyszłości będą wpływali w istotny sposób na kształt życia naszych Rodaków (...)”. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego reprezentował były premier Jan Olszewski: „Chciałbym – mówił – żeby ta szkoła stała się szkołą rycerską polskiego dziennikarstwa XXI wieku”.

Dusery prawił także duchownemu ubiegający się o reelekcję prezydent Torunia Michał Zaleski, wywodzący się z lewicy, ale już niezależny od partyjnych korzeni: „Proszę także – przemówił do studentów – abyście korzystali z tego, iż uczelnia ta powstała na opoce, na skale wielkiej miłości i wielkiej wiary ojca zał...