POLITYKA

Poniedziałek, 20 maja 2019

Polityka - nr 37 (2315) z dnia 2001-09-15; s. 40-41

Świat

Tomasz Walat

Rytuał ze znieczuleniem

Szwecja: Gromki spór o obrzezanie

Kto i jak ma dokonywać obrzezania, aby było higienicznie i nie bolało? Ten wydawałoby się szczegółowy i raczej marginalny temat wywołał ogólnonarodową debatę. W sprawę nieoczekiwanie zaangażował się Światowy Kongres Żydów, wytaczając najcięższe działa.

Wchodząca w życie 1 października ustawa przyzwala na rytualne obrzezywanie chłopców, praktykowane głównie wśród żydów i muzułmanów pod warunkiem, że będzie ono wykonywane przez lekarzy. Jedynie u niemowląt do 2 miesiąca życia mogą to wyjątkowo robić także inne osoby, dopuszczone przez szwedzką administrację medyczną. W obydwu przypadkach zabieg musi być poprzedzony znieczuleniem.

W starotestamentowej Księdze Rodzaju (Rdz) opisane jest, jak „Bóg przymierze z Abramem stanowi”. Bóg ustanawia Izrael narodem wybranym i obiecuje mu ziemię Kanaan. Symbolem przymierza ma być obrzezanie, zabieg polegający na wycięciu z członka części napletka. „Syn ośmiu dni, będzie obrzezany między wami każdy mężczyzna w narodziech waszych...” (Rdz, rozdz. XVII, 12).

Jahwe jest wspaniałomyślny i surowy zarazem. Nie zostawia on Abrahamowi (to nowe imię otrzymuje Abram od Boga jako „ojciec wielu narodów”) żadnych wątpliwości, więc ten „onegoż to dnia, jako mówił z nim Bóg” pozwala się obrzezać i dokonuje obrzezania wszystkich swoich męskich krewnych i bliskich. ...