POLITYKA

Poniedziałek, 19 sierpnia 2019

Polityka - nr 29 (3219) z dnia 2019-07-17; s. 95

Felietony / Passent

Daniel Passent

Rząd pierwszego kontaktu

Premier Morawiecki na konwencji Prawa i Sprawiedliwości zapowiedział, że rząd nie zazna wakacji, będzie pracował od rana do wieczora. Dla kogoś, kto pragnie rozstać się z tym rządem, jeżeli nie można na zawsze, to choćby na krótko, kto marzy o tym, żeby rząd wyjechał, przynajmniej na kilka dni do Bułgarii – była to wieść hiobowa. Zapowiedź, że rząd będzie z nami całe lato, non stop, od świtu do nocy, do 11 października, brzmi jak pogróżka. – Nie liczcie na to, że zaznacie spokoju, przeciwnie: prokuratorzy z całą determinacją będą już kolejne lato pracowali nad aferą Srebrna czy nad wypadkiem drogowym z udziałem premier Szydło (chyba rekord świata w nieudolności), a sama była premier prosto stąd jedzie do Brukseli, gdzie we wrogim otoczeniu będzie pracowała na rzecz Polek i Polaków. Nam nie w głowie urlopy, „dobra zmiana” nie zna wakacji – prawda, panie premierze?

„Każda władza się zużywa. Jesteśmy podmęczeni. Dosłownie – powiedział wicepremier Gowin w rozmowie ...