POLITYKA

Wtorek, 23 lipca 2019

Polityka - nr 3 (2688) z dnia 2009-01-17; s. 7

Flesz. Ludzie i wydarzenia / Kraj

 W.S.

Rząd: skuteczność 40 proc.

Sterta zawetowanych ustaw na biurku Lecha Kaczyńskiego ma zaświadczać o sprawności legislacyjnej koalicji i obstrukcji ze strony opozycji. Ale w samym rządzie tempo prac ustawodawczych wcale nie wzrosło – tak wynika z Barometru Legislacyjnego za drugie półrocze 2008 r., przygotowanego przez Obserwatorium Środkowoeuropejskie London School of Economics.

Na 175 zaplanowanych projektów ustaw gabinet Donalda Tuska przyjął tylko 71, czyli 40,6 proc. własnego programu. Pod względem wydajności legislacyjnej wypada wciąż lepiej niż gabinet Jarosława Kaczyńskiego (30 proc.), ale daleko mu do rządów Jerzego Buzka (50 proc.) i Leszka Millera (63 proc.). Wynika to w dużej mierze ze złego planowania. Rząd przyjął w drugim półroczu aż 59 ustaw pozaplanowych, z których tylko cztery były podyktowane nagłymi okolicznościami. Konieczności przyjęcia pozostałych po prostu nie przewidziano. Plusem jest to, że ekipa Tuska skupiła się na priorytetach. Jak podkreślają autorzy Barometru, Rada Ministrów przyjęła 8 z 10 projektów ważnych społecznie lub gospodarczo: m.in. o pomostówkach, o koszyku świadczeń gwarantowanych w sł...