POLITYKA

środa, 24 lipca 2019

Polityka - nr 4 (2892) z dnia 2013-01-23; s. 6

Ludzie i wydarzenia / Kraj. Komentarz

Agnieszka Sowa

Rzecznicy rzeźników

PSL chce przywrócić legalizację uboju rytualnego bez konsultacji społecznych, tylnymi drzwiami, z pominięciem obowiązujących procedur. Minister rolnictwa Stanisław Kalemba domaga się, by opracowana w resorcie nowelizacja ustawy o ochronie praw zwierząt, dotycząca podrzynania gardeł zwierzętom „na żywca”, bez uprzedniego ogłuszenia (przytomne, na skutek strachu i bólu, wykrwawiają się skuteczniej), w ekspresowym tempie trafiła do parlamentu.

Próba zmiany ustawy w Sejmie się nie powiodła, bo jednak większość posłów jest przeciwna maltretowaniu zwierząt, zatem ludowcy naciskają na koalicjanta w rządzie. Uzasadnieniem nie są już argumenty o wolności wyznania (znakomita większość mięsa to produkcja eksportowa – w zeszłym roku tylko krów ubito ponad 300 tys., a w Polsce mieszka ok. 6 tys. przedstawicieli mniejszości żydowskiej i kilkadziesiąt tysięcy muzułmańskiej), lecz finanse państwa. Według ministra rolnictwa Stanisława Kalemby eksport mięsa z uboju rytualnego drobiu i bydła daje 1,2–1,5 mld zł rocznie. W rzeczywistości jest to szacunkowa wartość produkcji ...