POLITYKA

Niedziela, 19 maja 2019

Polityka - nr 41 (3181) z dnia 2018-10-10; s. 96

Felietony / Stomma

Ludwik Stomma

Rzeczpospolita dla wszystkich

Nadchodzącego 11 listopada obchodzić będziemy stulecie odzyskania przez Polskę niepodległości. Warto zwrócić uwagę na pewien istotny aspekt tego wydarzenia. Jak słusznie zauważa Norman Davies, w latach 1918–21 toczyła Rzeczpospolita równocześnie sześć wojen – ukraińską, wielkopolską, śląską, cieszyńską, litewską i bolszewicką. Państwo polskie bowiem – tłumaczy Davies – „zostało powołane do istnienia w wyniku procesu, który teolodzy mogliby nazwać partenogenezą. Stworzyło się samo w próżni, jaka pozostała po upadku trzech mocarstw rozbiorowych”. Trudno o twór bardziej zagrożony politycznie i militarnie.

Za cud wręcz uznać można, iż starczyło mu sił na 18 lat (1921–39) normalnego istnienia. Czemu to zawdzięczał? Temu między innymi, że w najcięższych chwilach nie przyszły nikomu do głowy (poza personalnymi rozgrywkami) idee lustracji, rozliczania dawnych urzędników zaborczych, oficerów dawniej na obcej służbie, sędziów, pedagogów, a nawet polityków. A przecież z nacjonalnego punktu widzenia byłoby się do czego przyczepić.

Aparat szkolnictwa, szczególnie w zaborze rosyjskim ...