POLITYKA

Piątek, 23 sierpnia 2019

Polityka - nr 13 (2901) z dnia 2013-03-27; s. 101

Kultura / Kawiarnia Literacka

Jacek Dehnel

Rzeź i inne rozrywki

W 30 rocznicę wybuchu powstania listopadowego „było nabożeństwo w kościele Karmelitów na Lesznie, a uduchowiona młodzież ustroiła lampami figurę Matki Boskiej i „odśpiewała kilka pieśni patrjotycznych”. W tym samym dniu, 29 listopada 1860 r., w oficynie na ul. Widok pod numerem 5 odbyła się również manifestacja, acz nieco skromniejsza, bez lamp i pieśni.

Sióstr Heurich było cztery: Emilia 20-letnia, Julia – 18-letnia, 16-letnia Teodora i 9-letnia Helenka. Osierocone przez ojca, mieszkały na Widoku z matką i babką oraz służącą Antoniną, „trochę pijaczką, ale bardzo przywiązaną”. Był to zatem dom kobiet, i to kobiet patriotek, które mimo że luterki z religii, a z pochodzenia Niemki, były żarliwymi Polkami, a ich domek miał stać się niebawem jednym z centrów warszawskiej konspiracji.

Scena jest trochę jak z celi Konrada, a trochę jak z komedii pomyłek: za oknami polski listopad, zmrok i carat, w środku biedermeierowskie meble oświetlone świecami. Jakaś sofa, stół, krzesła, zegar w kącie, na ścianie portrety, może widoczek. Do salonu wchodzą cztery przejęte patriotyzmem dziewczyny, szeleszczą sukniami, ...

Jacek Dehnel – pisarz (ostatnio wydał powieść „Saturn”), poeta, tłumacz (Larkin, Verdins) i malarz. Zajmuje się zbieractwem i łowiectwem (gratów), prowadzi blog poświęcony międzywojennemu tabloidowi kryminalnemu „Tajny Detektyw”, nie prowadzi samochodu. Decyzją Rady Języka Polskiego został Młodym Ambasadorem Polszczyzny.