POLITYKA

środa, 24 lipca 2019

Polityka - nr 23 (2301) z dnia 2001-06-09; s. 53-54

Kultura

Piotr Sarzyński

Rzeźbienie w duszy

Warto pojechać do Orońska

Urządzanie wystawy jest jak urządzanie domu. Trzeba mieć ciekawy pomysł na całość, należy dobrać właściwe meble, a w końcu trzeba jeszcze odpowiednio je poustawiać. W naszym życiu muzealnym rzadko się zdarza, by wszystkie te trzy elementy ze sobą współgrały. Sztuka ta udała się Grzegorzowi Kowalskiemu, który w Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku (15 km od Radomia) przygotował ekspozycję pod intrygującym tytułem „Wojna w człowieku”.

„Wojna w człowieku” – inspiracją był tu identycznie zatytułowany esej Ericha Fromma z 1963 r. Słynny uczony podzielił w nim ludzi na tych o osobowości destruktywnej, burzycielskiej oraz o osobowości afirmatywnej, w której przeważa umiłowanie życia i innych ludzi. Trudno tu mówić o wielkim odkryciu; na poczekaniu każdy z nas wskaże co najmniej tuzin innych i równie ważnych dualizmów tkwiących w ludzkiej naturze. Na szczęście Grzegorz Kowalski nie potraktował owego przesłania nazbyt serio, a wystawa nie jest ilustracją wynurzeń Fromma, ale rozbudowaną wariacją na temat lepiej lub gorzej zbadanych zakamarków ludzkiej duszy. W każdym człowieku nieustannie toczy się jakaś wojna, ścierają się namiętności, popędy, pragnienia. Na ile – zdaje się pytać kurator – sztuka wyraża ową wewnętrzną walkę i na ile ową walkę toczą sami artyści, ludzie jakby z góry przeznaczeni do tego, by cierpieć i ulegać zwątpieniu.

Tych, którzy wierzą w numerologię, przytłoczy na wystawie cyfra dziewięć. Otwiera ją bowiem praca Jarosława Kozakiewicza „HMUS” odwołująca się z jednej strony do ...