POLITYKA

środa, 21 sierpnia 2019

Polityka - nr 46 (2731) z dnia 2009-11-14; s. 32-37

Raport / 20 lat bez muru

Adam Krzemiński

Sąsiedzi

Zjednoczenie Niemiec było jednym z największych współczesnych przedsięwzięć administracyjnych, gospodarczych i kulturowych. Po 20 latach wynik ciągle nie jest jednoznaczny.

Od 1989 r. wszystkie „bratnie kraje” bloku radzieckiego przechodziły transformację ustrojową, ale żaden – tak radykalnej jak NRD. Polacy, Węgrzy, Litwini przebudowywali swoje państwo od wewnątrz, wyłaniając nowe elity, na własny rachunek popełniając błędy i odnosząc sukcesy. Natomiast enerdowcy niemal z dnia na dzień otrzymali nie tylko gotowy ustrój Republiki Federalnej, ale i zachodnich opiekunów, którzy przejęli kluczowe stanowiska w administracji, gospodarce, sądownictwie i szkolnictwie wyższym.

Na Niemców z obu krajów zjednoczenie spadło jak grom z jasnego nieba. Choć w konstytucji Republiki Federalnej zapisany był nakaz jednoczenia, to jednak większość zachodnich Niemców pogodziła się z trwałym podziałem, licząc co najwyżej na jakąś liberalizację NRD. W najśmielszych marzeniach – na status podobny do Austrii. W Bonn było wprawdzie ministerstwo do spraw ogólnoniemieckich, ale gdy doszło co do czego, to okazało się, że szuflady są puste. Nie było żadnych planów jednoczenia dwóch organizmów państwowych. Z kolei na wschodzie ...

Jak upadał mur? Zdjęcia z tamtych lat na: www.polityka.pl

Załączniki

  • NRD w RFN

    NRD w RFN - [rys.] JR

  • Dwadzieścia lat minęło...

    Dwadzieścia lat minęło... - [rys.] JR

  • Baza żwawsza od nadbudowy

    Baza żwawsza od nadbudowy - [rys.] JR