POLITYKA

Niedziela, 21 kwietnia 2019

Polityka - nr 19 (3058) z dnia 2016-05-04; s. 21-23

Polityka

Rafał Woś

Ścieżka nad urwiskiem

Rozmowa z prof. Antonim Kamińskim, członkiem Narodowej Rady Rozwoju przy prezydencie Andrzeju Dudzie, o słabości państwa i błędach strategii PiS

Rafał Woś: – Najpierw odszedł Ryszard Bugaj, potem zbuntowała się Jadwiga Staniszkis. Podobno pan też chce trzasnąć drzwiami i wypisać się z drużyny intelektualistów, którzy wsparli „dobrą zmianę”.
Antoni Kamiński: – Każda z wymienionych osób wsparła PiS trochę inaczej. Staniszkis – jak to ona – zaangażowała się na całego. Bugaja nęciły projekty socjalne. Nie jestem w żadnej drużynie. Intelektualistą też się nie czuję.

A pan jak wsparł?
Ja zakładałem, że PiS trochę zmądrzało. Jestem badaczem instytucji. I wiem, że w każdej organizacji zachodzą naturalne procesy uczenia się. Liczyłem, że w PiS też. Nie wykluczam, że się przeliczyłem.

A czego się pan właściwie spodziewał, wchodząc w 2013 r. do gabinetu cieni prof. Piotra Glińskiego?
Przy pierwszej rozmowie powiedziałem prof. Glińskiemu, że nie jestem zainteresowany funkcją rządową. Mogę tam poprzeć pewne idee. Podobnie było z uczestnictwem w organizowanych przez PiS przed wyborami konferencjach Polska Wielki Projekt. Zresztą z ludźmi, którzy w nich uczestniczyli, ja się, ogólnie rzecz biorąc, zgadzałem.

Prof. Antoni Kamiński, socjolog, kierownik Zakładu Bezpieczeństwa Międzynarodowego i Studiów Strategicznych w Polskiej Akademii Nauk, specjalizuje się w takich zagadnieniach, jak instytucje polityczno-gospodarcze oraz studia strategiczne. W latach 1999–2001 prezes zarządu Transparency International Polska. W 2013 r. wszedł do tzw. gabinetu cieni, czyli grupy ekspertów skupionej wokół Piotra Glińskiego, wówczas kandydata PiS na premiera. Od 2015 r. członek Narodowej Rady Rozwoju przy prezydencie Andrzeju Dudzie.