POLITYKA

Poniedziałek, 22 lipca 2019

Polityka - nr 9 (3200) z dnia 2019-02-27; s. 36-38

Rynek

Adam Grzeszak

Ścigany

Rozmowa z Grzegorzem Ślakiem, byłym prezesem Rafinerii Trzebinia, o trudnym losie byłych menedżerów spółek Skarbu Państwa.

ADAM GRZESZAK: – Co kilka dni do aresztu trafiają menedżerowie, którzy jeszcze kilka lat temu byli prezesami lub członkami zarządów dużych spółek Skarbu Państwa – Grupy Lotos, Azoty, PKN Orlen, PKP Cargo, KGHM. Śledzi pan te doniesienia?
GRZEGORZ ŚLAK: – Śledzę. Bardzo im współczuję, wiem, co przechodzą i co jeszcze ich czeka.

Czeka ich karząca ręka sprawiedliwości.
Raczej wiele lat postępowań prokuratorskich, procesów sądowych, przesłuchań, dochodzeń. Żmudnego udowadniania rzeczy zupełnie oczywistych, tłumaczenia mechanizmów gospodarczych, które dla menedżera są jasne i proste, a dla prokuratora nie bardzo. Ich życie zmieni się w koszmar nieustannych konsultacji z adwokatami, stawiania się na niekończące się przesłuchania, a potem latami trwające rozprawy sądowe. Zmieni się też ich życie zawodowe, bo nikt ich teraz nie zatrudni, a i z samodzielnym prowadzeniem biznesu będą mieli spory kłopot. Bo kto będzie chciał prowadzić interesy z kimś, na kim ciążą poważne prokuratorskie zarzuty? Długo przyjdzie im żyć z pię...