POLITYKA

Czwartek, 23 maja 2019

Polityka - nr 20 (3009) z dnia 2015-05-13; s. 8

Ludzie i wydarzenia / Kraj

Łukasz LipińskiPiotr Arak  [współpr.]

Sejm wg JOW: PO – 306 posłów, PiS – 151, PSL – 3, SLD – 0

Jedynym jasno sformułowanym punktem programu Pawła Kukiza, który zebrał niespodziewanie jedną piątą głosów w pierwszej turze wyborów prezydenckich, jest wprowadzenie jednomandatowych okręgów w wyborach do Sejmu. Polska podzielona zostałaby więc na 460 okręgów, z których na Wiejską dostawałby się tylko jeden poseł po zdobyciu największej liczby głosów. W poniedziałek prezydent Bronisław Komorowski, rozpoczynając kampanię w drugiej turze, zapowiedział, że chce referendum w sprawie wprowadzenia takiego systemu wyborczego.

Zdaniem Kukiza w ten sposób udałoby się odbetonować scenę polityczną, o składzie Sejmu przestaliby decydować partyjni bonzowie, a miernych i posłusznych działaczy partyjnych zastąpiliby lokalni liderzy, którzy zbudowali własny dorobek w swoich społecznościach. Kukiz chce przy pomocy JOW – jak sam mówi – „oddać władzę w ręce Polaków”, czyli uczynić Sejm bardziej reprezentatywnym.

Problem w tym, że jednomandatowe okręgi z założenia służą do czegoś innego: do zbudowania stabilnej większości dla rządu. W państwach, w których takie rozwiązanie funkcjonuje, najczęściej ...