POLITYKA

Czwartek, 23 maja 2019

Polityka - nr 11 (2392) z dnia 2003-03-15; s. 92-93

Społeczeństwo / Prawo / Prawo świeckie i boskie

Anna Szulc

Sekret kapłana

Marian R. z Jordanowa na Podhalu, podejrzany o morderstwo i aresztowany, nie ma żalu do księdza proboszcza, który dopiero po dwóch latach wyjawił, że zna nazwisko rzeczywistego zabójcy.

Pani Irena z Bystrej Podhalańskiej pod Jordanowem była starą i samotną kobietą, ale na tyle zamożną, że stać ją było na regularne zatrudnienie złotej rączki, fachowca, który naprawi i płot dziurawy, i cieknącą rurę.

Dwa lata temu ktoś ją udusił. Podejrzenia policji skierowały się na Mariana R., murarza, tynkarza i w ogóle fachowca. Może dlatego, że nie miał pieniędzy, za dużo pił, a może dlatego, że w przeszłości zbyt często bił żonę.

Dwa włosy

Ale R. miał początkowo alibi. Zarzekał się, że dzień zabójstwa przesiedział w towarzystwie Stanisława D., bardzo dobrego kolegi. Wszystko skomplikowała kobieta Stanisława. Zeznała policjantom, że mężczyźni wcale w swoim towarzystwie nie siedzieli, bo gdzieś wyszli. Gdzie konkretnie – i konkubina D., i policjanci mogli się tylko domyślać.

Wkrótce potem na ubraniu uduszonej staruszki znaleziono dwa włosy, które, jak orzekli biegli, mogły należeć do Mariana R. Fachowca i jego bardzo ...

Tajemnica spowiedzi

• Aż do V wieku, do czasów papieża Leona Wielkiego, Kościół rzymskokatolicki praktykował jedynie spowiedź publiczną. Większym grzesznikom wskazywano odpowiednie miejsce w świątyni. Spowiedź uszną wprowadzili jako pierwsi wywodzący się od św. Patryka mnisi iroszkoccy. Tajemnicę spowiedzi usankcjonował dopiero w 1215 r. IV Sobór Laterański. Papież Innocenty III wprowadził wówczas nakaz indywidualnego spowiadania się wiernych przynajmniej raz w roku, przed Wielkanocą. Konfesjonał jako miejsce sakramentu spowiedzi pojawił się w połowie XVI w., po Soborze Trydenckim.W wielu chrześcijańskich krajach Europy spowiedź indywidualną coraz częściej zastępuje się spowiedzią powszechną.

• W historii Kościoła nie brak męczenników, którzy oddali życie dla zachowania tajemnicy spowiedzi. Najsłynniejszy to żyjący w XIV w. czeski święty Jan Nepomucen, spowiednik Zofii, żony króla Czech Wacława. Król, przekonany o niewierności małżonki, zażądał od duchownego wyjawienia tajemnic swojej połowicy. Obiecywał nagrody, groził, wreszcie skazał nieprzejednanego księdza na tortury, po czym rozkazał utopić w Wełtawie. W XX w. męczennikiem tajemnicy spowiedzi został portugalski ksiądz Ribeira, skazany w 1910 r. na dożywocie; sprawcę morderstwa znał ze spowiedzi.