POLITYKA

Sobota, 20 lipca 2019

Polityka - nr 33 (2363) z dnia 2002-08-17; s. 17

Komentarze

Marek Henzler

Sepuku pułkownika Chwastka

Za podobne wystąpienie podczas wojny trafiłby przed pluton egzekucyjny

Płk Ryszard Chwastek, dowódca szczecińskiej 12 Dywizji, 6 sierpnia, na specjalnie zwołanej konferencji prasowej, nie podając konkretnych faktów, zarzucił ministrowi obrony łamanie prawa, a kierowniczej kadrze wojskowej z szefem Sztabu Generalnego na czele uległość, nagradzaną szybkimi awansami. Jego zdaniem, świadczy to o zgniliźnie w kierownictwie armii. W wojsku trwa „barbarzyńska redukcja kadry”, a szef MON z najwyższymi generałami „w stylu mafijnym” przygotowuje kolejne zmiany struktur. Chwastek oddał się do dyspozycji prezydenta RP, którego jako zwierzchnika sił zbrojnych poprosił o zwołanie zebrań mężów zaufania z jednostek wojskowych, podczas których kadra miałaby zdecydować o postawionym przez zbuntowanego pułkownika wniosku nieufności wobec ministra i najwyższych generałów.

Reakcja przełożonych na to łamiące reguły wojskowej pragmatyki i zasadę cywilnej kontroli nad armią wystąpienie mogła być tylko jedna. Zbuntowanego dowódcę odwołano ze stanowiska i wszczęto wobec niego postępowanie dyscyplinarne. Zapewne znajdzie się on poza armią dużo szybciej niż uczestnicy pamiętnego obiadu z prezydentem Lechem Wałęsą w 1994 r. na poligonie drawskim, podczas którego część generałów wypowiedziała ...