POLITYKA

Poniedziałek, 27 maja 2019

Polityka - nr 8 (8) z dnia 2016-09-14; Pomocnik Historyczny. Nr 4. Z Kresów na Kresy; s. 150-153

Zasiedlenie

Jerzy Kochanowski

Sforsować Odrę

Wystarczyła szczelina, by rozpoczął się ruch ludzi, towarów, idei. Tych szczelin na granicy Polski z NRD było wiele.

Zmuszeni do współpracy. Wiosną 1945 r. Odra i Nysa Łużycka stały się rzekami granicznymi. Niedawna historia niespecjalnie skłaniała społeczeństwa mieszkające na obu brzegach do współpracy. Jednak niezależnie od prywatnych uprzedzeń i wielkiej polityki Polacy, Niemcy i sowiecka administracja strefy okupacyjnej musieli sobie radzić z nową codziennością. W tym z podzielonymi miastami, np. w Zgorzelcu gazownia została po stronie polskiej, a elektrownia i wodociągi w niemieckim Görlitz, a Słubice były pod względem infrastruktury całkowicie zależne od Frankfurtu. Podobnie było np. w Gubinie i Guben (gdzie pozostały gazownia, rzeźnia i dworzec). Tym samym z chwilą przejęcia przez Polaków wschodnich części granicznych miast zaistniała konieczność ścisłej kooperacji ze stroną niemiecką, znalezienia konsensu zapewniającego w miarę sprawne działanie. Fabryki, zakłady, kopalnie leżące teraz na polskim brzegu były jeszcze długo uzależnione od niemieckich fachowców, np. pod koniec 1947 r. połowa z ponad tysiąca górników w kopalni węgla brunatnego w Turoszowie przychodziła do pracy z Niemiec (art. s. 88).

Połączeni ...

Załączniki

  • Odrzańskie mrówki

    Odrzańskie mrówki