POLITYKA

Czwartek, 22 sierpnia 2019

Polityka - nr 27 (2252) z dnia 2000-07-01; s. 20-24

Kraj

Wojciech Markiewicz

Się należy

Pomoc społeczna często bardziej szkodzi, niż pomaga

Ponad sześć milionów Polaków korzysta z pomocy społecznej. Wielu z nich uznaje tę opiekę – opłacaną przecież przez podatników – za sposób na życie. – Bezrobotni, żyjący w ubóstwie i bezradni mieli otrzymać wędkę, a nie rybę – twierdzą pracownicy socjalni – tymczasem nasza rola nadal ogranicza się do rozdawania pieniędzy, których jest coraz mniej.

Węgrów, 13-tysięczne miasteczko, 80 km na północny wschód od Warszawy. – Mogę panu przyznać 50, no 60 zł zasiłku okresowego – podsumowuje przeprowadzony właśnie wywiad pracownik socjalny miejscowego Centrum Pomocy Społecznej. – Coś pan! – prycha z dezaprobatą kandydat na zasiłkobiorcę. – Tyle to ja sobie w jeden dzień zarobię.

Konin, 84-tysięczne miasto, w którym 15 proc. mieszkańców korzysta z opieki społecznej, co do końca roku będzie kosztować podatników ok. 10 mln zł. – Pan, elektryk, lat 39, nie może od trzech lat znaleźć pracy w Koninie – dziwi się Piotr Miedziński, kierownik tutejszego ośrodka Pomocy Społecznej. – To stawia pod znakiem zapytania dalsze wypłacanie zasiłku stałego – Miedziński próbuje zaniepokoić bezrobotnego elektryka. – Ale przecież zasiłek się należy – spokojnie odpowiada elektryk, bo tak wynika z ustawy o pomocy społecznej.

Warszawa, jeden z dzielnicowych Ośrodków pomocy społecznej, mówi jego szefowa: – Chcieliśmy, żeby usługi na rzecz niepełnosprawnych wykonywali młodzi, zdrowi bezrobotni, którzy pobierają ...

Ile na pomoc?

• W 1999 r. na pomoc społeczną tylko z budżetów wojewodów przeznaczono ponad 4,6 mld zł. Z tego (w zaokrągleniu): ponad 1,6 mld zł na zasiłki stałe (w 1998 r. – ponad 1,7 mld), 572 mln na zasiłki okresowe (954 mln w 1998), 1,3 mld na domy pomocy społecznej (w 760 domach przebywało w końcu 1999 r. prawie 73 tys. osób). Za podopiecznych trzeba też było odprowadzić do ZUS ponad 216 mln zł składek emerytalno-rentowych oraz ponad 82 mln zł składek zdrowotnych.

• Powiaty zaś wydały na te cele w 1999 r. ponad 754 mln zł (w 1998 – 675 mln), 274 mln głównie na zasiłki celowe i w naturze, dożywianie dzieci w szkołach, usługi opiekuńcze i ubrania. W regionalnych i powiatowych centrach pomocy rodzinie i ośrodkach pomocy społecznej pracowało na koniec 1999 r. prawie 41 tys. osób.

• Nie sposób wyliczyć, jakiej wartości pomoc przekazują potrzebującym organizacje pozarządowe, z których największe to Polski Komitet Pomocy Społecznej (ponad tysiąc punktów, w których można dostać ubrania, buty, posiłek lub bony żywnościowe), PCK, Caritas, Polska Akcja Humanitarna Janiny Ochojskiej, Towarzystwo Brata Alberta oraz Centra Pomocy Bliźniemu Marka Kotańskiego, które dysponują ponad 10 tys. miejsc dla bezdomnych. Nie da się też przeliczyć na złotówki pomocy, jaką można znaleźć w kościołach, lokalnych stowarzyszeniach charytatywnych oraz w szpitalach, w których często przetrzymuje się ludzi starych, gdyż nie ma ich dokąd wypisać.

• W 1999 r. z pomocy przyznanej w ramach zadań zleconych przez wojewodów i zadań własnych gmin korzystało ponad 6 mln Polaków.

Dane: MPiPS

Co komu przysługuje

• 1 czerwca br. nieznacznie wzrosła wysokość świadczeń z pomocy społecznej. Dochód uprawniający do tych świadczeń nie może przekraczać:
• na osobę samodzielnie gospodarującą – 401 zł
• na pierwszą osobę w rodzinie – 364 zł
• na drugą osobę i dalsze powyżej 15 lat – 256 zł
• poniżej 15 lat – 183 zł.

• Jeśli dochód jest niższy lub równy wymienionym kwotom, po spełnieniu kilku warunków przysługuje:
• zasiłek stały – 364 zł
lub
• renta socjalna – 364 zł.

• Jeśli osoba pobierająca jedno z tych świadczeń jest niepełnosprawna, przysługuje jej
• dodatek pielęgnacyjny – 95 zł, czyli razem dostaje 459 zł.
• Minimalna wysokość zasiłku okresowego – np. dla bezrobotnego – wynosi 16 zł.
• Kobieta w ciąży dostaje do 364 zł miesięcznie, a za sam poród 175 zł.

• Wiele ośrodków pomocy społecznej z braku środków nie wypłaca tych świadczeń, wypłaca je z opóźnieniem lub w części. Bogatsze gminy – jest ich jednak niewiele – stać natomiast na opłacanie za podopiecznych zaległych czynszów, rachunków za światło, wodę i gaz, za ubrania, książki dla dzieci, wyprawki komunijne i sprzęty gospodarstwa domowego, np. lodówki.

Zjakiego powodu pomaga się rodzinom?

1. Bezrobocie – 709 tys. rodzin

2. Ubóstwo – 706 tys. rodzin

3. Bezradność – 428 tys. rodzin

4. Długotrwała choroba – 370 tys. rodzin

5. Niepełnosprawność – 332 tys. rodzin

6. Potrzeba ochrony macierzyństwa – 159 tys. rodzin

7. Alkoholizm – 122 tys. rodzin

8. Trudności w przystosowaniu do życia po opuszczeniu zakładu karnego – 20 tys. rodzin

9. Bezdomność – 17 tys. rodzin

10. Klęska żywiołowa – 9 tys. rodzin

Dane: MPiPS

Zrządu do gminy

Do stycznia 1991 r. obowiązywała w Polsce ustawa o opiece społecznej z 1923 r. System pomocy funkcjonował w ramach ochrony zdrowia i podlegał ministrowi zdrowia i opieki społecznej. Nowa ustawa – z 29 listopada 1990 r., która weszła w życie 17 stycznia 1991 r. – rozdzieliła zadania związane z opieką między administrację rządową i samorządową. Część wydatków zaczęły ponosić gminy (tzw. zadania własne gmin), część (większa) pozostała przy administracji rządowej (tzw. zadania zlecone gminom). Kolejne liczne nowelizacje ustawy zmierzały do racjonalizacji wydatków i poprawy skuteczności udzielanej pomocy. Coraz więcej uprawnień, ale i odpowiedzialności otrzymywały samorządy. Tworzono regionalne ośrodki polityki społecznej, powiatowe centra pomocy rodzinie, powiatom przekazano też domy pomocy społecznej.

Na podstawie opracowania MPiPS