POLITYKA

Niedziela, 19 maja 2019

Polityka - nr 51 (3191) z dnia 2018-12-19; s. 87-89

Nauka

Edwin Bendyk

Sieć wszystkich i wszystkiego

Cyfrowa rewolucja zmieniła postrzeganie rzeczywistości. Rzecz nie tylko w tym, że coraz trudniej odróżnić prawdę od fałszywych informacji. Nieodwracalnie zmienia się przestrzeń, przekształcając w hybrydowy, wielowymiarowy twór.

Dwie osoby siedzą razem przy stole w kawiarni na Rynku w Krakowie, każda wpatruje się w ekran swojego smartfona. Gdzie są, gdy na nie patrzymy? Ich ciała można łatwo zlokalizować, zarówno odnosząc do konkretnego miejsca, jak też używając współrzędnych GPS. Gdzie jednak są ich osoby – świadome, czyli myślące i komunikujące się formy istnienia?

Czy są w kawiarni razem, ale osobno, za pomocą smartfonów porozumiewając się ze swoimi społecznymi światami, czy też zanurzone są we wspólnej sieci poszerzonej o przyjaciół, których ciała w tym samym momencie mogą znajdować się w Warszawie, Londynie lub Pcimiu? Wagę tego niewinnego pytania ujawniły niedawne protesty „żółtych kamizelek” we Francji. Zainicjowane w serwisach społecznościowych, szybko zmaterializowały się pod postacią ugrupowań wściekłego tłumu blokującego autostrady, skrzyżowania i główne place francuskich miast.

Bez centrum dowodzenia, bez formalnej struktury partyjnej lub związkowej organizującej bunt, rzesze protestujących potrafiły zmieniać taktykę, przegrupowywać się i podejmować walkę z siłami ...