POLITYKA

Piątek, 19 lipca 2019

Polityka - nr 8 (2946) z dnia 2014-02-19; s. 20-21

Temat tygodnia

Ryszarda Socha

Siedem lat czyśćca

Rozmowa z prof. Andrzejem Ceynową, byłym rektorem Uniwersytetu Gdańskiego, o demolującej życie sądowej walce z pomówieniami i o tym, jaką w niej rolę odegrał Instytut Pamięci Narodowej

Ryszarda Socha: – Blisko siedem lat temu Dorota Kania opisała pana we „Wprost” jako tajnego agenta SB. Teraz wygrał pan proces i odszkodowanie – 150 tys. zł. Jak na polskie warunki – ogromna kwota.
Prof. Andrzej Ceynowa: – Najważniejsze są wymuszone przez sąd przeprosiny. A co do kwoty? Czy może być zestawiona z siedmioma latami życia? Przecież tamto oskarżenie było mi przypominane przy każdej sprawie wiążącej się z wyborem na jakąś funkcję. Potem to już sam, kiedy proponowano mi, bym wystartował na przykład na prezesa Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego, rezygnowałem, mówiąc: ktoś wam wypomni, że może wybraliście konfidenta SB. To była śmierć cywilna. Utrata dobrego imienia, na które pracuje się przez całe życie, a potem w mgnieniu oka traci. Na początku nie sądziłem, że podobne oskarżenie może działać aż tak silnie.

Jak silnie?
Przez lata, jeszcze za poprzedniego rektora, reprezentowałem Uniwersytet Gdański, a potem też po trosze polskie środowiska akademickie w Europejskim Stowarzyszeniu Uniwersytetów. Zostałem nawet wybrany do elitarnej pięcioosobowej komisji, która rekomendowała kandydatów do ...

Dr hab. Andrzej Ceynowa, profesor Uniwersytetu Gdańskiego, jest filologiem anglistą, literaturoznawcą. W latach 2002–08 był rektorem UG, od września 2008 r. jest dziekanem Wydziału Filologicznego UG. Wykładał na uniwersytetach amerykańskich. Dwukrotny stypendysta Fundacji Fulbrighta.

Zobacz także

Siedem lat czyśćca