POLITYKA

Czwartek, 20 czerwca 2019

Polityka - nr 4 (3195) z dnia 2019-01-23; s. 81

Kultura / Afisz / Na płycie

Mirosław Pęczak

Siła i subtelność

5/6

Misia Furtak, Co przyjdzie?, Agora

Laureatka Paszportu POLITYKI z 2013 r. pięć lat po wydaniu ostatniej płyty wraca z nowym albumem. Zupełnie innym niż wszystko, co w muzyce robiła wcześniej. Jako wokalistka i liderka zespołu très.b, kojarzona była z wyrafinowanym alternatywnym popem oscylującym niekiedy w stronę indie rocka. Teraz Misia Furtak proponuje muzykę, dla której trudno znaleźć prostą definicję. Album „Co przyjdzie?” nie ma nic wspólnego ani z popowym mainstreamem, ani nawet z jego eksperymentalnymi mutacjami. Zawiera utwory z partiami wokalnymi, które śmiało mogłyby służyć jako komponent dzieł minimalistycznych albo awangardowych dokonań à la późna Laurie Anderson. Trudno byłoby się w tym doszukiwać dawnych fascynacji Misi np. piosenkami PJ Harvey. Wokal jest tu traktowany (trochę jak w jazzie) w charakterze głównego instrumentu melodycznego, ale pozostaje też (vide: „Nie zaczynaj”, „Skończy się”, „Będzie gorzej”) nośnikiem emocji, niekiedy silnie negatywnych, depresyjnych, rzadziej ekstatycznych, zawsze podkreślanych świetnie napisanymi tekstami. Jest na tej płycie, jak wyznaje sama autorka, siła powią...

Skala ocen: 1 (dno) – 6 (wybitne)