POLITYKA

Poniedziałek, 19 sierpnia 2019

Polityka - nr 48 (2885) z dnia 2012-11-28; s. 4

Sławomir Mizerski: Z życia sfer. Felieton

Sławomir Mizerski

Skradzione pocałunki

Kto wie, czy nie trzeba będzie powtórzyć wyborów na prezesa PSL. Wszystko wskazuje na to, że podczas ostatniego zjazdu tej partii doszło do awarii obecnego na sali aparatu do głosowania, na skutek czego najwięcej głosów otrzymał nie ten kandydat. Wprawdzie od dawna mówi się, że w PSL potrzebne są zmiany, ale wiadomo, że są one potrzebne do tego, żeby mówić o tym, że są potrzebne, a nie do tego, żeby zaraz je inicjować.

Trwają ustalenia, co w aparacie nie zadziałało. Zdaniem specjalistów, nie zadziałał prezes Pawlak, który w najważniejszym momencie się wyłączył, podczas gdy kandydat Piechociński pracował na pełnych obrotach, co doprowadziło do wypaczenia wyników głosowania. Teraz opozycja ma nadzieję, że skoro Pawlak przestał działać, to być może przestanie działać także rząd, w którym był wicepremierem. Rząd ten tworzy obecnie koalicja PO i PSL, ale trwają zabiegi, aby koalicję tę poszerzyć o Piechocińskiego. Z tym że Piechociński na razie wejścia do rządu odmawia, gdyż uważa, że jest ...