POLITYKA

Niedziela, 25 sierpnia 2019

Polityka - nr 13 (2749) z dnia 2010-03-27; s. 7

Flesz. Ludzie i wydarzenia / Kraj

 Łaz

Skreślić z raportu

Jacek Merkel znalazł skuteczny, jak się wydaje, sposób na usunięcie swojego nazwiska z raportu z weryfikacji WSI. Gdy w lutym 2007 r. prezydent Lech Kaczyński opublikował przygotowany przez Antoniego Macierewicza raport, wiele osób poczuło się zniesławionych i wystąpiło na drogę sądową. Dotychczas tylko dziennikarzowi Jerzemu Markowi Nowakowskiemu sąd przyznał rację.

Jacek Merkel, jeden z przywódców Sierpnia ’80, współpracownik Lecha Wałęsy, powołał się na ustawę o ochronie danych osobowych oraz na wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 2008 r., który uznał za niezgodne z prawem ujawnienie w raporcie danych osobowych prywatnych osób. Po wyroku tekst raportu został usunięty cichaczem ze stron internetowych Kancelarii. Ale administrator przetwarzający dane osobowe (w tym przypadku prezydent RP) powinien nielegalnie umieszczone tam nazwiska usunąć ze zbioru danych, czyli właśnie z raportu.

Pod koniec ub.r. Jacek Merkel zażądał od prezydenta usunięcia swojego nazwiska z raportu, uzasadniając, że informacje dotyczące jego osoby są nieprawdziwe, a ponadto ich publikacja jest bezprawna.

Prezydent Kaczyń...