POLITYKA

Wtorek, 21 maja 2019

Polityka - nr 26 (2510) z dnia 2005-07-02; s. 16

Ludzie i wydarzenia. Świat

Skromny Saddam

Magazyn „GQ” opublikował wyznania pięciu amerykańskich strażników, którzy od 9 miesięcy pilnują w więzieniu Saddama Husajna. Z ich opowieści wyłania się obraz skromnego i dość łagodnego człowieka, który porównuje się do Jezusa zdradzonego przez Judasza. Dla strażników Husajn nie jest już dyktatorem, to raczej niegroźny szaleniec. Nazywają go „maniakalnym czyściochem”. Opowiadają, że kilkanaście razy dziennie myje swoje sztućce i talerze. Uwielbia owocowe musli i chipsy Doritos. Nadal pali kubańskie cygara. Podziwia Ronalda Reagana, jest przekonany, że w odróżnieniu od Bushów Bill Clinton był OK. Wyśmiewa kiepską strategię amerykańskich wojsk, które poszukując jego kryjówki cały czas bombardowały niewłaściwe miejsca. Saddam wciąż powtarza, że nadal jest prezydentem Iraku. Udziela strażnikom ojcowskich rad w stylu, jak znaleźć dobrą kobietę. Zaprasza też do złożenia mu wizyty, kiedy tylko uda mu się odzyskać władzę. W celi byłego dyktatora nie ma wygód: łóżko, toaleta, krzesło, ręcznik, trochę książek i dywanik ...