POLITYKA

Czwartek, 23 maja 2019

Polityka - nr 24 (2558) z dnia 2006-06-17; s. 19

Komentarze

Janina Paradowska

Słowa i kuksańce

Jak się PiS z elitami przepraszał

Na Kongresie Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński odpierał zarzuty, że jego partia jest antyinteligencka (O ciężkim losie intelektualistów w IV RP także na s. 105). To nieprawda! – wołał. Przedstawił też swoją ofertę dla inteligencji: współuczestnictwo w budowie nowego państwa i nowego ładu społecznego, opartego na wartościach patriotycznych i republikańskich. Część komentatorów wpadła w zachwyt: Kaczyński przeprosił się z inteligencją, z elitami. Prezes PiS na wszelki wypadek z grona tych, do których skierował ofertę współpracy, wyłączył grupę kilkuset osób, z którymi mu nie po drodze, bo grupa ta wprawdzie obdarzona jest tytułami, ale żyje w zamkniętym świecie, we własnym gronie i sama siebie przekonuje o dzikości całej reszty. Na marginesie można zapytać – jeżeli tak niewielu przeszkadza w budowie nowego państwa, to co za problem sporządzić listę i ogłosić po nazwiskach? Nie byłby to pierwszy przypadek napiętnowania wrogów wymarzonego nowego ładu.

Nie minęło kilka dni od owych przeprosin, a&...