POLITYKA

Poniedziałek, 24 czerwca 2019

Polityka - nr 4 (2229) z dnia 2000-01-22; s. 68

Społeczeństwo / Ludzie

Andrzej Łodyński

Słowo blagiera

Brzydzimy się kłamstwem, lubimy kłamców

Interesujący eksperyment przeprowadzony wśród amerykańskich nastolatków wykazał, że największą popularnością cieszą się najwprawniejsi łgarze. Ale lubimy ich, dopóki są skuteczni. Wyrazy potępienia rezerwujemy dla tych, których udało się nam zdemaskować.

W badaniach Roberta Feldmana i współpracowników z wydziału psychologii MIT (Massachusetts Institute of Technology) brali udział uczniowie w wieku 11–16 lat. Na podstawie informacji uzyskanych od rodziców, nauczycieli i rówieśników badacze uszeregowali uczniów w zależności od stopnia popularności, ocenianej według standardowej skali Achenbacha. Najpopularniejsi to ci, którzy mają najwięcej przyjaciół, częściej niż inni udzielają się podczas zajęć pozalekcyjnych itp. Każdy z nich otrzymał do spróbowania dwa napoje, jeden przyjemny w smaku, drugi – przeciwnie. Badacze podzielili uczniów na dwie grupy. Jedni mieli przekonywać eksperymentatorów, jak bardzo smakowały im oba napoje. Inni – jak bardzo im nie smakowały. Oznaczało to, że każdy z uczestników musiał raz skłamać, albo zachwalając zalety obrzydlistwa, albo zniechęcając do picia smacznego soku.

Odpowiedzi rejestrowane były na wideo i oceniane przez pięćdziesięciu ośmiu jurorów, którzy starali się określić na podstawie kilkunastosekundowych wideoklipów, jak przekonujący byli poszczególni uczniowie (nie wiedząc oczywiście, kiedy kto kłamał). Zapis filmowy został ...