POLITYKA

Sobota, 16 lutego 2019

Polityka - nr 6 (2438) z dnia 2004-02-07; s. 19

Komentarze

Adam Szostkiewicz

Słowo lorda

Raport oczyszczający Tony’ego Blaira odebrano w Europie jako atak na wolność mediów

Przeciwnicy premiera Tony’ego Blaira uznali go już za żywego trupa, raport lorda Huttona nie okazał się jednak gwoździem do jego trumny. W demokracji nie ma cięższego zarzutu przeciwko rządowi, niż że okłamał społeczeństwo, by poprowadzić kraj do wojny. A taki zarzut wysunął przeciwko ekipie Blaira dziennikarz prestiżowego programu radiowego publicznej korporacji BBC, poszukujący raczej gorącego politycznego newsa niż prawdy. Podparł się rzekomymi rewelacjami superspeca od broni biologicznej i chemicznej w Iraku dr. Davida Kelly’ego. Gdy eksperta w połowie lipca ub.r. znaleziono martwego nieopodal jego domu, opinia publiczna zażądała śledztwa w tej sprawie. Zadanie powierzono komisji lorda Huttona. Nikt wtedy nie kwestionował niezależności i kompetencji 72-letniego sędziego.

Kelly wyrósł na bohatera, który odważył się naprowadzić media na trop rządowej mistyfikacji w sprawie irackich broni masowego zniszczenia. Lord Hutton wkroczył na pole minowe. W istocie miał wydać werdykt w kwestiach fundamentalnych: czy rząd rzeczywiście kłamał, czy też BBC naruszyła wysokie standardy profesjonalnej rzetelności, których stała się światowym ...