POLITYKA

Sobota, 20 lipca 2019

Polityka - nr 8 (2693) z dnia 2009-02-21; Polityka. Niezbędnik Inteligenta. Wydanie 17; s. 3-8

Filozofia. Rozmowa z prof. Tadeuszem Gadaczem

Jacek ŻakowskiJacek Poprzeczko

Słupnik z Krakowa

Z profesorem Tadeuszem Gadaczem o jego niezwykłym i niepowtarzalnym przedsięwzięciu – autorskiej historii filozofii XX wieku, rozmawia Jacek Żakowski

Jacek Żakowski: – Pierwszy tom ma 600 stron. Pierwsza część ma mieć takich tomów sześć. Wychodzi przeszło 3,5 tys. stron...

Tadeusz Gadacz: – Raczej 4–5 tys. Trzeci tom ma na przykład 800 stron. A pewnie będą też większe...

Potem druga część...

Podobnej objętości.

Razem z dziesięć tysięcy stron, kilkanaście tomów, paruset filozofów...

Trochę ponad 200.

I jeden zaledwie pięćdziesięcioletni autor...

Dokładnie pięćdziesięciotrzyletni.

Jak na rozmowę z filozofem ta buchalteria jest może banalna. Ale kiedy filozof staje się wytwórcą, to bez buchalterii też się nie obejdzie. Dziesięć tysięcy stron, dwustu – czasem bardzo płodnych i długowiecznych autorów – piszących w bodaj pięciu językach...

...w sześciu. Jak buchalteria, to buchalteria.

...dobrze, więc piszących w sześciu językach – po niemiecku, francusku, angielsku, włosku, hiszpańsku, rosyjsku – i w zdecydowanej większości nietłumaczonych na polski albo tłumaczonych bardzo wyrywkowo.

Trudno sobie wyobrazić przetłumaczenie cał...

Od Redakcji

Jacek Poprzeczko

Inteligencjo polska, zbudź się! Ta książka jest wielkim wydarzeniem intelektualnym. Porównywalnym wydarzeniem sportowym byłoby zdobycie mistrzostwa świata w piłce nożnej. „Historia filozofii XX w.” Tadeusza Gadacza, której pierwszy tom pod koniec lutego ukaże się nakładem wydawnictwa Znak, bije bowiem na głowę wszystkie znane tego typu kompendia. Więcej, zdaje się stanowić zupełnie nowy ich rodzaj. Tadeusz Gadacz nie tylko zwyciężył mistrzów w znanej dyscyplinie, ale i wynalazł nową, trudniejszą, w której niesłychanie ciężko będzie mu dorównać. Ukazujący się obecnie kilkusetstronicowy tom jest pierwszym z kilkunastu zamierzonych. Dwa kolejne ukażą się jeszcze w tym roku.

Kim jest nasz mistrz? Profesorem filozofii, uczniem Józefa Tischnera, pracownikiem PAN i Collegium Civitas, autorem licznych książek (ostatnio „Bóg w filozofii XX w.” oraz „O ulotności życia”). Nieprawdopodobnym erudytą. A także, zdawałoby się, szaleńcem.

Czy da się bowiem sensownie ogarnąć całą filozofię XX w.? Wszystkie jej, tak różnorodne i wielekroć sprzeczne ze sobą nurty, nie wiedzieć kiedy się zaczynające, bo przecież nie dokładnie w 1900 r., i nie wiadomo, kiedy się kończące, bo wszakże wszystko, co w tej filozofii ważne, jest ważne przez to, że wciąż oddziałuje na ludzkie umysły, a więc nie skończyło się, trwa. A z drugiej strony – czy coś takiego, jak filozofia XX w., w ogóle istnieje, skoro tylekroć ogłaszano śmierć i kres filozofii? Czy filozofia nie została ostatecznie zdegradowana z pozycji królowej nauk przez to, że nie sposób dokonać jakiejkolwiek syntezy różnorakich dyscyplin naukowych, które tak się namnożyły i zrobiły hermetyczne?

Na wszystkie pytania i wątpliwości profesor odpowiada swoim dziełem. Filozofia, mówi Tadeusz Gadacz, istniała, istnieje i istnieć będzie, póki człowiek będzie się zastanawiał nad sobą i nad światem. Nauki szczegółowe odpowiedziały na wiele pytań, stawianych niegdyś na gruncie filozofii, ale przysporzyły tylu nowych, że pole refleksji niepomiernie się rozszerzyło, nie zaś zawęziło.

Rzeczywiście, ważne nurty dwudziestowiecznej filozofii wybiegają swoją genezą i oddziaływaniem poza chronologiczne granice stulecia. Ale to dla profesora nie kłopot, tylko radość, bo otwiera pole do niezwykle ciekawych poszukiwań badawczych. Powiązania niekiedy bardzo są odległe. I tak, szukając „ducha filozofii XX w.”, powiada Tadeusz Gadacz, znaleźć w nim można odnowiony spór o prawdę między Sokratesem a sofistami. Wielu XX-wiecznych filozofów da się scharakteryzować jako platoników (od Platona) albo antyplatoników. „W świetle analizy źródeł historia filozofii jawi się jako historia »wiecznej filozofii« (philosophia perennis) powracających wciąż tych samych pytań, tych samych problemów, na które próbujemy dawać jedynie nieco odmienne odpowiedzi” – pisze. Ale to nie znaczy, że XX w. nie wyemanował problemów własnych, płynących z rozwoju nauk, meandrów historii, inspiracji kultury i sztuki.

Profesor tłumaczy, na czym polega filozoficzna specyfika XX w. – zagadnienie nie mniej fascynujące niż problem filozoficznej ciągłości. Zajmuje się nie tylko oddziaływaniem historii, nauki i sztuki na filozofię, ale też różnorakimi wpływami filozofii na historię, naukę, literaturę, malarstwo i muzykę. Z pasją, którą można się zarazić, zajmuje się tropieniem powiązań między różnymi nurtami filozofii, a zwłaszcza wzajemnymi wpływami myślicieli: kto co czytał, kto się kim inspirował, kto kogo krytykował czy barwnie zwymyślał. Krótko mówiąc, profesor zajmuje się wszystkim.

I to właśnie wydaje się szalone. Jak to wszystko ogarnąć? Obecna w tym szaleństwie metoda budzić musi najwyższy respekt. „Podjąłem się w tej monografii – pisze Gadacz – benedyktyńskiej analizy źródeł myśli każdego z filozofów. Głównie na podstawie dzieł źródłowych, lecz także korespondencji, materiałów seminaryjnych czy wspomnieniowych przedstawiam historię ich lektur, inspiracji, tradycji, od których krytycznie się odcinali, ale także wątki wspólne z innymi, których do końca nie byli świadomi”. Tą właśnie metodą bije profesor innych, zasłużonych skądinąd autorów podobnych kompendiów. Szczegółowo, po kolei i solidnie, nie pomijając mnożących się po drodze wątpliwości i niuansów, charakteryzuje postaci i koncepcje najważniejszych twórców XX-wiecznej filozofii. Ustosunkowuje się do istniejących charakterystyk nurtów filozoficznych, krytycznie omawia zaszeregowanie do nich rozmaitych myślicieli, zgłasza propozycje własne.

Tom pierwszy zawiera wstęp, w którym autor opisuje swoją metodę badawczą i dokonuje ogólnej charakterystyki filozofii XX w. Dalej mamy analizę trzech ważnych nurtów, a mianowicie filozofii życia (m.in. Nietzsche, Bergson, Ortega y Gasset), pragmatyzmu (Peirce, James, Dewey, Mead) oraz filozofii ducha (m.in. Boutroux, Teilhard de Chardin, Nabert, Jankelevitch).

Dlaczego te właśnie nurty i tak wyodrębnione – niech Państwo już sobie poczytają u Gadacza. Spór choćby o definicję i zakres pragmatyzmu jest gorący do dziś. Sprawdźcie Państwo sami, jak Tadeusz Gadacz to robi. I jak pięknie, jak lekko pisze o sprawach najzawilszych, z jakim wdziękiem porusza się wśród nierozwiązywalnych sprzeczności. Naprawdę, warto wyłączyć telewizor.

Jacek Poprzeczko

Tadeusz Gadacz w Salonie POLITYKI

Tygodnik POLITYKA oraz Wydawnictwo ZNAK zapraszają na wieczór autorski prof. Tadeusza Gadacza, poświęcony jego najnowszej książce „Historia filozofii XX w.”. SPOTKANIE ODBĘDZIE SIĘ 3 MARCA 2009 R. O GODZ. 18 W SIEDZIBIE REDAKCJI, WARSZAWA, UL. SŁUPECKA 6. Na miejscu będzie można kupić to fascynujące dzieło. Wstęp wolny. Serdecznie zapraszamy!