POLITYKA

Czwartek, 21 lutego 2019

Polityka - nr 26 (3065) z dnia 2016-06-22; s. 32-34

Rozmowy Żakowskiego

Jacek Żakowski

Słuszne może być groźne

Sir Robert Skidelsky, historyk ekonomii, o dawnych faszystach i dzisiejszych populistach

Jacek Żakowski: – Widuje pan teraz brytyjskich faszystów?
Robert Skidelsky: – Rzadko. Zresztą sami faszyści mało mnie interesowali. Fascynował mnie Oswald Mosley. Ich wódz, którego biografię pisałem, zanim jeszcze umarł w 1981 r.

Co pana w nim fascynowało?
Polityczny dramat. Do polityki wszedł jako konserwatysta. Mając 22 lata, został konserwatywnym członkiem parlamentu. Sześć lat później przeszedł do Partii Pracy i w 1926 r. znów został parlamentarzystą, a w 1929 r. także członkiem rządu. Był pierwszym brytyjskim ministrem, który pod wpływem Keynesa stworzył nowoczesny program walki z bezrobociem. Próbował namówić rząd do tego programu. Ale bezskutecznie.

I odszedł.
Odchodząc z rządu po roku, powiedział, że jego partyjni koledzy są jak Armia Zbawienia, która z biciem w dzwony czeka na dzień Sądu Ostatecznego. Bo Wielki Kryzys niszczył wszystko dokoła, a laburzyści próbowali prowadzić politykę „jak zawsze”. Uznał, że tylko faszyzm może dać nowoczesną odpowiedź na rozpadanie się ładu ekonomicznego, społecznego i&...

Robert Jacob Alexander Baron Skidelsky (ur. 1939 r.), brytyjski historyk gospodarki i polityk. Autor nagradzanej monografii Keynesa oraz jego trzytomowej biografii. Uczył na uniwersytetach w Oksfordzie, Warwick, Waszyngtonie i Londynie. Od 1991 r. dożywotni członek Izby Lordów.