POLITYKA

środa, 22 maja 2019

Polityka - nr 48 (2169) z dnia 1998-11-28; s. 21-24

Wydarzenia

Jagienka Wilczak

Służby specjalne wiedziały

Czy firma Grand Ltd., która przejęła udziały w Zakładzie Lotniczym, istnieje naprawdę?

Istnieje. Nie tylko ja ją znałem. Od Grand Ltd. pożyczali pieniądze także inni, na przykład Pezetel, firma była znana w Cenzinie. Kiedy sprawdzałem jej wiarygodność, zanim powierzyłem jej pracę dla WSK Mielec, Wielkopolski Bank Kredytowy odpowiedział, że firma posiada dziewięciocyfrowe konto. Mnie to wystarczało.

Ale list, w którym Pezetel poleca Mielcowi firmę Grand, jest antydatowany.

Co nie zmienia faktu, że ją tam znali.

Wie pan, kto jest właścicielem Grand Ltd.?

Nie, tego nie wiem. I nie przeszkadzało mi to.

Czy może być tak, że Grand i firmy amerykańskie, na które dokonywała cesji zastawionych udziałów Mielca, to własność braci Gajów?

Tego nie można wykluczyć, ale dla mnie było ważne coś innego: Józef Gaj, bo to on był mózgiem po tamtej stronie, był moim partnerem, to on pożyczał mi pieniądze. Nie ...